Polemika do materiału Domowy Survival live z dnia 28.02.2022

Własne i merytoryczne artykuły uczestników forum
Awatar użytkownika
Ged
Posty: 13
Rejestracja: wt 06 lip 2021, 07:31
Kontakt:

pt 29 kwie 2022, 07:08

Krzysztof Lis... Czytam i słucham czasem twoich wypowiedzi i cieszę się, że jesteś jedynie influenserem czy tam komentatorem. Przynajmniej wewnętrznie wiem, że preppersem nie jesteś. Bo wstyd mi za twoje wypowiedzi. Płyniesz z nurtem nowoczesności, w tym najgorszym wydaniu - lewicowym i zidiociałym, uważającym się za postępowy. No cóż, zapewne masz z tego profity bo nie podejrzewam że jesteś na tyle ograniczony, aby z przekonania mówić takie głupoty. Nie pytaj jakie, nie cytuj mnie. I tak nie odpiszę. Napisałem co myślę i więcej nie mam zamiaru wchodzić z dyskusje.
Awatar użytkownika
1411
Posty: 1783
Rejestracja: ndz 02 wrz 2018, 14:15
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

pt 29 kwie 2022, 12:52

A widzisz Krzysiek te policjantki szarpiące się z wyrośniętymi i naćpanymi elementami? Ja jakoś nie bardzo. To bardzo proste, na logikę weź :) Z tym że policja to coś innego niż wojsko, jakby nie patrzeć. Mundur i trochę szpeju na pasku. W armii masz oporządzenie, plecak, broń długą, magazynki zapasowe. Całość około 30-40 kilogramów. Wpakuj w to kobiety i zmuś do forsownego marszu. W sensie, zmusić ją zmusi sytuacja. W razie wojny. Na logikę Krzysiek, to nie ma sensu.
Tak trochę z innej beczki, to komuniści zdaje się forsowali hasło "Wszystkie kobiety na traktory!" I tak oboje ludzi (z małżeństwa) zaczęło pracować a stać ich było na coraz mniej. A jakieś problemy zdrowotne dla kobiet też były. Ślepa uliczka. Dead end. Natura jest jaka jest, nie przeskoczymy tego.
Obrazek
Krzysztof Lis
Posty: 23
Rejestracja: sob 19 lut 2022, 16:36
Kontakt:

pt 29 kwie 2022, 17:04

1411 pisze:
pt 29 kwie 2022, 12:52
A widzisz Krzysiek te policjantki szarpiące się z wyrośniętymi i naćpanymi elementami? Ja jakoś nie bardzo.
A to nie jest efektem tego, że w Policji kobiety mają mniejsze wymagania dotyczące sprawności fizycznej, niż mężczyźni, plus ogólnego problemu z niedoborem ludzi do tej służby?

Przecież od początku piszę, że żeby kobiety mogły służyć w wojsku, muszą być pod względem sprawności równe mężczyznom, stosownie do wykonywanych zadań. Dopóki tak się nie stanie, rzeczywiście nie będą w tej służbie nigdy równe mężczyznom. Ale to nie dlatego, że przeciętna kobieta jest niższa, szczuplejsza i słabsza od przeciętnego mężczyzny, tylko że pozwalamy sobie na różnicowanie wymogów w zależności od płci.
1411 pisze:
pt 29 kwie 2022, 12:52
Tak trochę z innej beczki, to komuniści zdaje się forsowali hasło "Wszystkie kobiety na traktory!" I tak oboje ludzi (z małżeństwa) zaczęło pracować a stać ich było na coraz mniej. A jakieś problemy zdrowotne dla kobiet też były. Ślepa uliczka. Dead end. Natura jest jaka jest, nie przeskoczymy tego.
Wydaje mi się, że nikt nie postuluje "parytetów" kobiet w wojsku. Ja na pewno nie. Powinny być w tym samym stopniu co mężczyźni objęte ewentualnym zasadniczym przeszkoleniem. A jeśli chodzi o zawodową służbę wojskową, niech mają tam otwarte drzwi, po spełnieniu tych samych wymogów, co mężczyźni.

Wtedy jedyny problem, jaki trzeba byłoby ewentualnie rozwiązać, to kwestia zachodzenia kobiet w ciążę, co moim zdaniem jest drobiazgiem, z którym radzą sobie pracodawcy na całym świecie.
1/2 redakcji Domowego Survivalu.
Awatar użytkownika
1411
Posty: 1783
Rejestracja: ndz 02 wrz 2018, 14:15
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

pt 20 maja 2022, 12:43

Krzysztof Lis pisze:
pt 29 kwie 2022, 17:04

A to nie jest efektem tego, że w Policji kobiety mają mniejsze wymagania dotyczące sprawności fizycznej, niż mężczyźni, plus ogólnego problemu z niedoborem ludzi do tej służby?
Uprzywilejowanie zwane dla zmyłki równouprawnieniem ;) Droga donikąd. Tak czy siak, średnio przydatne w służbie czynnej na ulicy w przypadku walki w zwarciu.
Krzysztof Lis pisze:
pt 29 kwie 2022, 17:04
Przecież od początku piszę, że żeby kobiety mogły służyć w wojsku, muszą być pod względem sprawności równe mężczyznom, stosownie do wykonywanych zadań. Dopóki tak się nie stanie, rzeczywiście nie będą w tej służbie nigdy równe mężczyznom. Ale to nie dlatego, że przeciętna kobieta jest niższa, szczuplejsza i słabsza od przeciętnego mężczyzny, tylko że pozwalamy sobie na różnicowanie wymogów w zależności od płci.
Podałeś że nie ma różnic, co obecnie podtrzymujesz jak mniemam, pisząc o szczuplejszej i słabszej kobiecie. Czy jakiegoś aktywistę to zaboli czy nie, prawda jest taka, że kobieta słabszą jest. Nie płyń z modnym nurtem. Różnice są oczywiste i znane każdemu od dziecka niemalże. Różnicowanie wymogów to jest patologia, zaniżanie możliwości całej formacji.
Krzysztof Lis pisze:
pt 29 kwie 2022, 17:04
Wydaje mi się, że nikt nie postuluje "parytetów" kobiet w wojsku. Ja na pewno nie. Powinny być w tym samym stopniu co mężczyźni objęte ewentualnym zasadniczym przeszkoleniem. A jeśli chodzi o zawodową służbę wojskową, niech mają tam otwarte drzwi, po spełnieniu tych samych wymogów, co mężczyźni.
Zgoda. Dadzą radę, niech idą. Wedle przyjętych dla mężczyzn kryteriów.
Krzysztof Lis pisze:
pt 29 kwie 2022, 17:04
Wtedy jedyny problem, jaki trzeba byłoby ewentualnie rozwiązać, to kwestia zachodzenia kobiet w ciążę, co moim zdaniem jest drobiazgiem, z którym radzą sobie pracodawcy na całym świecie.
Nie jest drobiazgiem bo pracodawcy na całym świecie to trochę biedny przykład. Fabryka, biuro czy knajpa, może nawet i splajtować. Bez echa dla społeczeństwa danego kraju. Natomiast armia ma być zwarta i gotowa. Gdyby nie była, zawiedzie miliony obywateli i na tym polega różnica.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Artykuły”