Poszukiwane radio turystyczne

O łączności na falach eteru
Awatar użytkownika
Pietrow
Posty: 300
Rejestracja: pt 15 paź 2021, 06:34
Kontakt:

ndz 06 mar 2022, 12:37

Buła pisze:
ndz 06 mar 2022, 12:04
Nic. Dlatego kupowanie tego sprzętu nie ma u nas sensu.
... i takowoz wlasnie myslalem. Jaranie sie naklejka "NOAA Wether Service Receiver" wudaje mi sie malo uzytecznym fetyszem jesli mieszka sie w Europie.
Dzieki!
Zeby byc soba, trzeba wiedziec kim sie jest.
Krzysztof Lis
Posty: 23
Rejestracja: sob 19 lut 2022, 16:36
Kontakt:

czw 28 kwie 2022, 15:54

Buła pisze:
ndz 06 mar 2022, 12:36
Janusze już sprzedają - po ok 400 z wysyłką, tu masz pierwszą aukcję z brzegu gdzie idzie sprzedaż
No tak, tego nie przewidziałem. U nas w sklepie było po 299 złotych. Nie sądziłem, że ktoś będzie sprzedawać aż za 400.
Buła pisze:
ndz 06 mar 2022, 12:36
Wracając do tematu, bo zaczyna być ciekawie, to jakie są wg Ciebie kryteria radia awaryjnego ? Bo wychodzi że FM, korbka, mini ogniwo słoneczne, wbudowana latarka, zegarek ?
Zobaczymy czym się różnią nasze podejścia.
Może od tej strony: gdybym ja projektował radio awaryjne, zależałoby mi na:
* solidnej budowie,
* alternatywnym źródle energii dla zasilania (zwłaszcza korbka),
* wyjście na słuchawki,
* możliwość korzystania z akumulatorka + korbka lub baterii,
* odbiór FM, LW i może jeszcze jakichś innych zakresów, na których w Polsce da się złapać jakieś europejskie stacje.

I nic więcej. Żadnego ładowania zewnętrznych urządzeń, latarki, gwizdka na psy czy zegarka.

ER200 nie jest pod tym kątem optymalne, ale dla mnie personalnie brak LW go nie dyskwalifikuje. Mam inne rozwiązania pozwalające na słuchanie LW. Poza tym, scenariusz, w którym nie będą działać silne rozgłośnie na FM a będzie działać wyłącznie LW jest w mojej ocenie znacznie mniej prawdopodobny, niż scenariusz, w którym jednak na FM będzie się dało zebrać informacje.

Z drugiej strony, możliwość użycia jako powerbanku i ładowania zewnętrznych urządzeń sprawia, że mamy urządzenie bardziej wielofunkcyjne.

No ale tak, jak mówię. Nie skończyłem jeszcze swoich testów, nie mam go w ofercie na stronie sklepu. Sprzedaję co najwyżej "spod lady", jak ktoś był zainteresowany.
1/2 redakcji Domowego Survivalu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Komunikacja”