Samowystarczalne gospodarstwo

Sprawy dotyczące bezpieczeństwa i przygotowania naszego miejsca zamieszkania
SŁAWEK
Posty: 138
Rejestracja: 06 gru 2018, 20:53
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Samowystarczalne gospodarstwo

Post autor: SŁAWEK » 16 maja 2020, 17:04

Mosze skarżył się rabinowi na warunki panujące w jego domu: - Rebe, jaki u mnie hałas, ciasnota, żona krzyczy, dzieci płaczą, co mam robić? Rabin poradził mu: - Mosze, ty kup sobie kozę. Mosze posłuchał rady i zrobił to, co radził mu rabin. Po kilku dniach jednak Mosze znów przyszedł do rabina na skargę: - Rebe, coś ty mi doradził? Teraz jest jeszcze gorzej, niż było, jest jeszcze większa ciasnota i hałas, żona krzyczy, dzieci płaczą, koza beczy. Na to rabin odparł: - Mosze, ty teraz sprzedaj tę kozę. Żyd znów posłuchał rady i po kilku dniach powrócił do rabina, mówiąc: - Dzięki ci, rebe, za radę, sprzedałem kozę. Jaki ja mam teraz spokój!
Chodzi o to, żeby przyjemny dźwięk zagłuszył ten nieprzyjemny. Kup pawia, najlepiej dwa, żeby się wzajemnie przekrzykiwały. Perliczki są lepsze. Można z nich zrobić rosół, mięsko zjeść i od ich krzyku szczury uciekają.

CYKLOP
Posty: 336
Rejestracja: 19 wrz 2018, 13:33
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Samowystarczalne gospodarstwo

Post autor: CYKLOP » 16 maja 2020, 20:20

https://www.youtube.com/watch?v=k2zjNF9lTWA
Każdego wyprowadzą z równowagi . Żadnych intruzów . Wszystko zauważą .
Alarm wtedy na pół wsi . :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
HomoSapiens
Posty: 35
Rejestracja: 04 sie 2019, 12:30
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Samowystarczalne gospodarstwo

Post autor: HomoSapiens » 21 maja 2020, 10:11

Tak tylko dodam, że zdecydowałem sprzedać tą działkę. Posiedziałem tam wczoraj godzinę i pochodziłem po okolicznych lasach i stwierdzam, że nie był bym szczęśliwy żyjąc tam z tym dźwiękiem. Już wybraliśmy inną jednak mniejszą 3100m2, po drugiej stronie ekspresówki , ale 7 kilometrów dalej. Cisza, ptaszki śpiewają, chrząszcze grają a do tego już skrzynka z prądem jest.

A co do samowystarczalengo gospodarstwa to czy 3000m2 to nie za mało na małą produkcję rolną na własne potrzeby? Ze zwierząt tylko kury a reszta to drzewa owocowe warzywniki i cieplarnie plus mały stawik. Pytam tych z was którzy faktycznie z ziemią pracują i swoje uprawy konsumują.

Awatar użytkownika
1411
Posty: 933
Rejestracja: 02 wrz 2018, 14:15
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Samowystarczalne gospodarstwo

Post autor: 1411 » 21 maja 2020, 11:22

Ze swojej strony mogę tylko napisać że taki rozmiar działki pod to co napisałeś wydaje się być odpowiedni. Sam szukam podobnej aby pogodzić drób, ogród, warsztat, przestrzeń magazynową i jednocześnie przestrzeń do rekreacji.
Obrazek

SŁAWEK
Posty: 138
Rejestracja: 06 gru 2018, 20:53
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Samowystarczalne gospodarstwo

Post autor: SŁAWEK » 22 maja 2020, 23:06

Miałem kumpla (zmarł), wziął sobie trochę głuchawą żonę, albo ona jego, jakoś tak. Mówił, że uciążliwości w komunikacji są, za to można puszczać bąki bezkarnie. Zawsze coś za coś. Lepiej mieć działkę większą niż mniejszą. Wraz z wiekiem słuch się przytępi, będzie dobrze ! 0,3 ha w sumie też wystarczy na wykarmienie rodziny jak ze zwierząt będą tylko kury i ryby. Kurom zawsze można otworzyć furtkę niech się przespacerują po działce sąsiada, z rybami gorzej chyba że szczupaki. Bardzo lubią lucernę. Mam sąsiada który pochodzi z wioski tuż przy Wiśle. Jego pola dochodziły do wału przeciwpowodziowego. Nie raz wracając z zabawy spotykał ślady pełzania. Co to zrobiło ? Jak jeszcze mógł patrzeć na oczy to szukał winowajcy. Węgorze !
Lubią ogólnie rośliny motylkowe (koniczyna biała, czerwona, perska, lucerna). Jak noc jest z rosą, po zachodzie słońca wychodzą z wody, przed brzaskiem do niej wracają. Specjalnie siał lucernę tuż przy wale. Szedł god 2 - 3 z koszykiem i czekał. Łapał ryby nawet nie widząc wody. To chyba nie ten temat.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dom”