Paliwa - okres ich przydatności

Pozyskiwanie, otrzymywanie, systemy alternatywne, także energia cieplna
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
BowHunter
Posty: 1031
Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń (Polska) / Melhus (Norwegia)
Kontakt:

pn 01 lis 2021, 13:55

Dużo mówimy o robieniu zapasów. Jedzenia, sprzętu i paliw. Jednakże zastanawialiście się może jak długi okres przydatności mają te ostatnie?

paliwa.jpg

Paliwa płynne (benzyna, olej napędowy) są jednymi z podstawowych artykułów użytkowania codziennego.Są także produktami niezwykle przydatnymi w przetrwaniu. Wielu preppersów trzyma je w zapasie jako element napędowy do pojazdów, maszyn, urządzeń.

Olej napędowy, podobnie jak inne substancje starzeje się w zależności od miejsca przetrzymywania i rodzaju użytego w tym celu pojemnika. Chcąc zachować maksymalnie długo jego właściwości, należy zadbać o przechowywanie go w hermetycznie zamkniętym opakowaniu, całkowicie chronionym przed zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Istotne jest również to, aby uniemożliwić przedostawanie się powietrza, wilgoci do wewnątrz kontenera, gdyż to znacznie skróci przydatność do użycia, zwłaszcza gdy olej przechowywany jest w przypadkowym miejscu. “Diesiel”, może być używany nawet przez dwa lata od „zatankowania”. Z założenia oleje są substancjami do długoterminowego przechowywania. Maksymalny okres utrzymywania wszystkich właściwości oleju silnikowego wynosi minimum 5 lat dla mineralnych i 10 lat dla syntetyków. Terminy te dotyczą sytuacji, w których paliwo pozostaje fabrycznie zamknięte w pojemnikach plastikowych podwójnie plombowanych. Oleje w pojemnikach metalowych w stanie zamkniętym mogą być przechowywane około 3 lata.

Benzyna natomiast stanowi nie lada wyzwanie dla osób chcących ją przechowywać przez długi czas. Przeciętna, zwykła benzyna jaką możemy otrzymać na stacji paliw ma termin przydatności od trzech do sześciu miesięcy. Rozbieżność ta wynika z zawartości etanolu. Im wyższa jego wartość to krótszy termin. Aby maksymalnie wydłużyć jej okres przechowywania należy przechowywać ją w pojemnikach nie metalowych, zalanych praktycznie pod korek. Metal koroduje i cząsteczki rdzy mogą dostać się do benzyny, a zbyt dużo wolnej przestrzeni sprzyja kondensacji. Pojemnik także należy przechowywać z dala od wody. Zanieczyszczone wodą paliwo straci swoje właściwości. Im czystsza benzyna (tj. im mniej etanolu) tym większe właściwości hydrofobowe. Dodanie stabilizatorów paliwa pomoże dodatkowo wydłużyć termin przydatności benzyny. Spowolnią one proces utleniania i zapobiegną parowaniu niezbędnych palnych składników. Gdy benzyna zacznie tracić swoje właściwości, rozpocznie się proces odparowania lotnych cząsteczek, infiltracja wody oraz oddzielenia benzyny i etanolu. Skutkiem tych zdarzeń jest utrata jej właściwości palnych, a więc staje się ona produktem bezwartościowym, jednakże istnieje sposób na przywrócenie jej do “życia”.
Starą benzynę można mieszać w stosunku 50:50 ze świeżym paliwem. Powstała mieszanka będzie miała te same właściwości co nowa benzyna. Najpierw jednak należy zrobić mieszankę próbną. Paliwo nie powinno być mętne, mleczne, ani zawierać żadnych osadów. Kolor mieszanej benzyny powinien być tylko odrobinę ciemniejszy niż świeże paliwo. Jeżeli wyraźnie będą oddzielać się warstwy, to mieszanina niestety nie będzie nadawała się do użycia.

Najlepiej dla przygotowanych klaruje się przechowywanie gazu w butlach. Każda stalowa butla z gazem ma 10-cio letnią datę legalizacji. Jednakże gaz jako paliwo nie podlega okresom ważności ponieważ nie traci swoich właściwości. Na butli stalowej widnieje data jej ważności, data dopuszczenia butli do sprzedaży, jak również data zakończenia jej legalizacji. Jeśli chodzi o butle kompozytowe, to okres trwałości wynosi 15 lat od daty wytłoczonej na uchwycie butli. Na tego typu butlach widnieje tylko data dopuszczenia do użytku. Natomiast podobnie jak w przypadku powyższych należy wiedzieć jak przechowywać go. W miejscach przetrzymywania paliwa temperatura nie może zaś przekraczać 35 stopni Celsjusza, co oznacza również, że nie należy butli z gazem umieszczać w pobliżu grzejników – minimalna odległość od tego rodzaju urządzeń to 1,5 m. Pozostawiając butlę w danym miejscu, powinniśmy zwrócić również uwagę na to, aby była ona zainstalowana w pozycji pionowej. Warto zabezpieczyć ją też przed ewentualnym przewróceniem czy uderzeniem. Zawór powinien być z kolei dokładnie zaślepiony nakrętką. Nie powinniśmy także takiej butli magazynować w piwnicach, czy w ogóle poniżej poziomu gruntu. Gaz jest cięższy od powietrza i w razie wycieku, zgromadzi się w nie przewiewnych partiach. Należy przechowywać je zatem w suchym, wentylowanym pomieszczeniu z dala od liczników elektrycznych, gniazd wtykowych i urządzeń powodujących iskrzenie. Po pełną listę wymagań BHP odnośnie magazynowania butli z gazami zapraszam tutaj.

Co do samego gazu to jest jeszcze jedna bardzo ważna informacja, o której wiem ze słyszenia i chciałbym tutaj poprosić o wsparcie osób będących lepiej poinformowanymi.

Mianowicie butan zawarty w mieszance propanu-butanu (czyli nasze LPG) przestaje odparowywać, kiedy temperatura spada poniżej -0,5 stopnia Celsjusza i pozostaje w stanie płynnym. To może spowodować, że nie będziemy mogli odpalić kuchenki, czy piecyka. Czysty propan odparowuje nawet przy -40 stopniach Celsjusza i nadaje do użytku nawet w miejscach, w których temperatura często spada poniżej „zera”. Ponadto propan uzyskuje wyższa temperaturę płomienia co wpływa na jego właściwości grzewcze i użytkowe. Dlatego jako osoby przygotowane powinniśmy raczej wybierać butle z propanem.


Najmniej informacji mam niestety na temat nafty. Dlatego, że praktycznie nie używam jej, wiem z etykiety że jej okres przydatności dla opakowań z tworzywa wynosi 2 lata, a szklanych 4 lata. Tutaj prosiłbym zwolenników tego paliwa o uzupełnienie informacji.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Obrazek
Awatar użytkownika
1411
Posty: 1783
Rejestracja: ndz 02 wrz 2018, 14:15
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

pn 01 lis 2021, 20:18

No i tu jest ciekawostka, gdyż miałem 20l benzyny przechowany przez rok, w metalowym kanistrze, w garażu w którym nie było stałej temperatury. Całą zużyłem do kosiarki po roku. Maszyna nie buntowała się, wizualnie benzyna się nie zmieniła... Oczywiście słyszałem o biokomponentach itp ale jak wspomniałem, nic nie uległo zmianie. Tankowane z Orlenu... Teraz mam skromne 40l zapasu i będę się przyglądał bardziej ale nie zauważyłem żeby cokolwiek się działo. Zagwozdka.
Obrazek
Awatar użytkownika
BowHunter
Posty: 1031
Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń (Polska) / Melhus (Norwegia)
Kontakt:

pn 01 lis 2021, 21:12

Być może jest to kwestia stacji, a być może przechowywania. U mnie niestety paliwo miało wyraźnie ciemniejszy kolor i wtrącił się osad na dnie gaźników. Używane do motocykli wyraźnie pozatykało mi dysze. Nie obyło się bez kompletu naprawczego i myjki ultradźwiękowej. W trzech motocyklach zamulił mi się układ paliwowy. Fakt dopiero po jakiś 400 km, ale osad na dnie misek gaźnikowych był zielonego koloru. Dodam tylko, że motocykle stały na tym paliwie przez 8 miesięcy, przepalane tylko od czasu do czasu. Wtedy to zwróciłem się z zapytaniem do okolicznego serwisu Ducati, a tam główny mechanik poinformował mnie, że jakość paliw na Polskim rynku pozostawia wiele do życzenia. Rzadko kiedy widuje się już paliwo z ustawowym 5%-towym dodatkiem etanolu. Ilość ta bardzo często przekracza 15%, a w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do 35%. Co to w praktyce oznacza? Po pierwsze takie paliwa dużo szybciej ulegają procesowi starzenia, a zatem trzymanie niewielkiej ilości paliwa przez kilka miesięcy w zbiorniku bywa szkodliwe dla silnika. Praca na takiej benzynie może skutkować zbyt niską temperaturą zapłonu, tendencją do samozapłonu mieszanki paliwowo-powietrznej (spalaniem stukowym). Podnosi to w końcu temperaturę pracy, a to w silniku chłodzonym powietrzem, może w niedługim czasie doprowadzić do przytarcia silnika.

Oczywiście UOKiK robi wyrywkowe kontrole stacji, jednakże moja znajoma kierowniczka ze stacji znanej firmy otwarcie powiedziała mi, że te losowe kontrole są wcześniej ustalane. Tak tylko informacyjnie. Według danych statystycznych UOKiK od 2014 roku liczba nieprawidłowości w jakości paliw spadła o ponad 5%. Podczas tych "losowych" kontroli stacji paliw najwięcej nieprawidłowości UOKiK stwierdził w województwach: zachodniopomorskim (6,25 proc.), lubuskim (6,06 proc.) i pomorskim (3,45 proc.). Natomiast w przypadku kontroli przedsiębiorców wybranych na podstawie m.in. informacji od kierowców najwięcej nieprawidłowości wykryto w województwie opolskim (15,38 proc.), warmińsko – mazurskim (10,00 proc.) oraz pomorskim (9,09 proc.).

Druga sprawa to sam kanister. W moim stalowym 5-cio litrowym zalanym mniej więcej do połowy, lub na jakieś 3/5 pojawiła się rdza. Uszczelka przeparciała i dostawało się powietrze, dlatego też w dobie dzisiejszych atestowanych kanistrów z antystatycznego polietylenu, wybieram jednak te z tworzywa. Stalowe pewnie znacznie lepiej nadają się do transportu lotniczego / morskiego / drogowego / kolejowego ze względu na większą wytrzymałość na uszkodzenia, jednakże tworzywowe są lżejsze i bez problemu można je sztaplować.
Obrazek
Awatar użytkownika
1411
Posty: 1783
Rejestracja: ndz 02 wrz 2018, 14:15
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

wt 16 lis 2021, 11:28

Tutaj warto dodać cytat z artykułu, który znalazł @edlech
"Za chwilę wytłumaczymy, jak sprawdzić jakość benzyny, jeśli nie mamy zaufania do dystrybutora. Bądźcie jedynie uważni przeprowadzając ten eksperyment. Benzyna nie może trafić na ubrania czy obuwie.

1. Najprostszy sposób, na dodatek nie wymagający jakichkolwiek środków. Należy kapnąć troochę benzyny na skórę i rozetrzeć ją palcem. Jeśli fragment skóry pozostał suchy, taka benzyna jest godna zaufania. Gorzej, jeśli pozostawia tłuste ślady. Wtedy nie ma wątpliwości co do obecności dodatków w benzynie.

2. Kolejny sposób na zbadanie jakości paliwa wymaga czystej kartki papieru. Zmoczcie ją trochę benzyną i zaczekajcie, aż benzyna wyparuje z powierzchni papieru. Jeśli kartka ponownie jest czysta, spokojnie można korzystać z paliwa. Jak sprawdzić jakość paliwa? Jeśli pozostały tłuste plamy — wybierzmy innego dostawcę.

3. Teraz sprawdzimy paliwo pod kątem obecności żywicy. Trzeba kapnąć trochę benzyny na szkło, a następnie ją podpalić. Powstała biała plama świadczy o całkowitym braku żywicy. W skrajnym przypadku obecność jest marginalna. Obecność żółtych lub brązowych plam świadczy o przekroczeniu koncentracji żywicy. Tym sposobem można wykryć również inne dodatki. Przykładowo, jeśli na szkle pozostało kilka kropli, może to świadczyć o obecności w paliwie olejów napędowych.

4. Należy wziąć przeźroczysty pojemnik, napełnić go benzyną i popatrzyć przez niego na światło. Ciecz ma mieć żółtawy odcień. Następnie dodać do pojemnika odrobinę roztworu nadmanganianu potasu. Dalej sprawdzamy kolor. Jeśli stał się różowy, benzyna zawiera wodę. Pojemnika, w którym przeprowadzono eksperyment, lepiej nie używać do przechowywania żywności.

5. Osoby mający dobry węch mogą sprawdzić obecność dodatków benzyny po zapachu. W przypadku wyczuwalnego zapachu siarki, benzyna zawiera prawdopodobnie sulfan (siarkowodór). Niewykluczona jest obecność naftalenu. W każdym razie taka benzyna na pewno zawiera szkodliwe domieszki, a więc lepiej jej nie kupować."
Cytat pochodzi ze strony https://lifehacking.pl/jak-sprawdzic-jakosc-benzyny/
Obrazek
Awatar użytkownika
BowHunter
Posty: 1031
Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń (Polska) / Melhus (Norwegia)
Kontakt:

wt 01 mar 2022, 13:56

No cóż, w tym roku aby mi paliwka szlag nie trafił tak jak rok temu, zaopatrzyłem się w taki oto stabilizator przeznaczony zarowno dla silników 4-rosuwowych, jak i dwusuwowych.


20220301_134919.jpg

Jak mozemy przeczytać w informacji sklepowej:

Zawiera antyutleniacz, który otacza cząsteczki węglowodorów, zapobiegając niekorzystnemu wpływowi tlenu na te węglowodory. Benzyna składa się z substancji aromatycznych, cząsteczek parafin i olefin. Wiązanie etylenowe jest bardzo słabe w razie kontaktu z tlenem. Jeśli benzyna jest przechowywana przez kilka miesięcy, psuje się. Tlen zawarty w powietrzu atakuje cząsteczki olefin (utlenianie), sprawiając że cząsteczki te rozpadają się. Kiedy to nastąpi, olefiny przekształcają się w żywice i osad, wydzielając przykry zapach (określany jako kwaśna benzyna).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Obrazek
Ramzan Szimanow
Posty: 262
Rejestracja: czw 27 sty 2022, 10:49
Kontakt:

wt 08 mar 2022, 20:35

Z racji pracy ostatnio w delegacjach moje auto ( 1.9 TDI na jeszcze sekwencyjnej pompie) jest zatankowane olejem napędowym jeszcze z października zeszłego roku.
Efekty? Ciężki rozruch wymagający dociśnięcia pedału gazu, wyraźnie mniej mocy i wyłączająca się turbina.
Akumulator i świece żarowe są w porządku. Najwyraźniej ropa już zaczęła się psuć. Jutro dolewam świeżej.
West_End
Posty: 61
Rejestracja: pt 18 lut 2022, 21:11
Kontakt:

śr 09 mar 2022, 00:10

Mam w zapasie 10 20litrowych kanistrów z wojska po oleju. Magazynuję w nich rotacyjnie ropę i miałem tylko jeden przypadek gdy coś się zrabała. 2 kanistry stojące najbliżej drzwi ogrodowych miały czarny osąd. Coś się wytrąciło. Zauważyłem to dopiero przy końcówce wlewania do samochodu. Dobiłem do pełna bo wrzucam 2 kanistry, resztę baku uzupełniam swierza z dystrybutora i pojechałem w trasę. Przy wciśnięciu pedału w podłogę dusił się ale mimo wszystko szedł. Po powrocie - 500km- warsztat z demontował bak, przepłukał układ i wymienił filtr. Wniosek dla mnie taki ze pomimo że to nową konstrukcja silnika Toyoty to i tak chodzi nawet na syfie oraz zapas musi być przechowywany w chłodnym miejscu. Nie dolewam stabilizatorów ale kupuje vpover.
Buła
Posty: 65
Rejestracja: śr 10 lis 2021, 12:49
Kontakt:

śr 09 mar 2022, 07:29

W sprawie gazu: od czasu jak mi zamarzła butla na kryzys mam 11-kilogramowe napełnione czystym propanem. Są niewiele droższe a jest spokój. Jeśli butla z propanbutanem sie nadmiernie wychłodzi trzeba ja zabrac do domu na kilka godzin. Nawet przy +5 jak szybko zużywasz zawartość to może się oszronic. Szczególnie jak odbiornik jest w innym pomieszczeniu.
O zawór nie trzeba się bać o ile bierzecie normalną starą konstrukcje z kołnierzem a nie jakiś nowy ped.... wynalazek.

Co do kanistrów to wybrałem metalowe z uwagi na większe bezpieczeństwo i sprawdzoną konstrukcję.
Awatar użytkownika
BowHunter
Posty: 1031
Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń (Polska) / Melhus (Norwegia)
Kontakt:

śr 09 mar 2022, 08:00

Propan jest naprawdę świetnym wyborem. A zatem mamy potwierdzenie, że jednak lepiej jest magazynować niemieszany gaz. Co do zaworów i butli ogólnie to foliuję je stretchem, mimo że i tak kupuję te z kołnierzem. Nieszczelność jeszcze nigdy nie przytrafiła mi się, ale moje odciążone sumienie ważniejsze. Tym bardziej, że kilkukrotnie po zdjęciu nakrętki zabezpieczającej, na zaworze nie było uszczelki. Stabilizator kupiłem dopiero w tym roku, nie wiem jak sprawdzi się. Przed bumem na ceny stacji zakupiłem 50 litrów 95-tki i tak mając gdzieś tam z tyłu głowy ostatnia przygodę z paliwem wolę jednak się zabezpieczyć w jakiś tam sposób.
Obrazek
Ramzan Szimanow
Posty: 262
Rejestracja: czw 27 sty 2022, 10:49
Kontakt:

ndz 27 mar 2022, 16:24

Interaktywna mapa UOKiK pokazująca wyniki kontroli stacji paliw z ostatnich trzech lat.
Najpopularniejsze "wałki" w wypadku benzyny to zaniżona wartość oktanowa i zwiększona zawartość etanolu oraz innych związków organicznych. W wypadku oleju napędowego problem stanowi tzw "stałość antyoksydacyjna" czyli po prostu jak szybko olej traci właściwości, wytrącają się z niego osady.
https://uokik.gov.pl/kontrola_jakosc_paliw_mapa.php
ODPOWIEDZ

Wróć do „Energia i zasilanie”