Sprawa wynika właśnie z rzetelnego rozpoznania trasy.Maślak13 pisze: sob 14 paź 2023, 16:51 Kłania tu się jeszcze jedna ważna albo i najważniejsza sprawa czyli komunikacja i rozpoznanie trasy, możemy zminimalizować ryzyko obserwując sytuacje na trasie przejazdu i w miarę posiadanych informacji modyfikować ją.
Zauważa się wąskie gardła mostów na dużych rzekach.
Gdzie próba ominięcia niekoniecznie skończy się "jedynie" nadłożeniem nawet kilkuset kilometrów drogi bo jest ich dość mało.
Może się okazać że kolejna przeprawa jest też nieprzejezdna.
Z drugiej strony sprawa dotyczy dość skrajnych scenariuszy.
Czy zakup pontonu specjalnie pod takie jest racjonalny?
Co innego zabranie jak już i tak mamy bo lubimy z niego wędkować czy popływać po okolicznych szuwarach i błotach.
Cały czas jest też kwestia co dalej.
Tracimy auto, a tu zostało powiedzmy 150-200 km trasy.



