Re: Osada
: sob 22 cze 2024, 14:12
No ale przecież już uzgodniliśmy, że wpadniemy do Ciebie
na kontrolę
A kto chciałby na zlot ten jest serdecznie zapraszany
A kto chciałby na zlot ten jest serdecznie zapraszany
Wydaje mi się że myślimy o dwóch różnych tematach. To co piszesz bardziej wygląda na sytuację w której zostajemy wysiedleni i trafiamy na miejsce takie siakie i musimy radzić sobie z tym co mamy. Wtedy masz rację, nie płaczemy tylko robimy co możemy by przeżyć.BoldFold pisze: sob 22 cze 2024, 07:37 Witaj na forum kolegoNo i temat się rozwija ładnie. Wszystkie fora (cywilizowane) funkcjonują na zasadzie "mam zamiar zrobić tak/ zrobiłem tak, co tym pomyśle sądzicie? Czy da się zrobić coś inaczej/lepiej/dostosować do innych bądź istniejących warunków? To taki właściwy kierunek...
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych dla chcącego; ludzie zasiedlili każdy możliwy habitat na tej planecie i dają radę-patrz mój podpis pod postem![]()
Nie siadamy i nie roztrząsamy czy mam oczyszczalnię czy nie, czy mam wodę czy nie, bo na Saharze ludzie żyją i mają hodowle, Eskimosi też sobie radzą, prawda? Mam 6klasę ziemi a co trawa na niej nie urośnie? Owce kameruńskie się nie utrzymają?
Zupełnie niedawno poruszałem temat Menonnitów, warto poczytać jak Oni przerabiają ugór, którego nikt nie chciał na pola uprawne i nawet prądu/gazu/wody nic od rządu nie chcą, więc się da oczywiście w skali dopasowanej do możliwości każdego z nas. Jak to głosi mądrość ludowa "cierpliwy i kamień ugotuje" I drugie jeszcze lepsze " jak se chcesz furmanić, nie możesz drogi ganić"
Zapraszam wszystkich na zlot, tam już rzeczowo można pogadać, bo na forum nie wszyscy nie wszystko piszą... Kibicuję koledze w rozwoju pomysłu zarówno tu na forum, jak i w realizacji docelowej.
Masz tyle kasy... ??West_End pisze: sob 13 lip 2024, 23:16 Takie osady już sa... Wystarczy się rozejrzeć... Wioski giną, wymieraja, wyludniaja się więc wystarczy taką najbardziej optymalną znaleźć i wykupić... Po co kopać się z koniem zaczynając wszystko od podstaw ?![]()
Pewnie można i więcej dokupić, o ofercie mówił znajomy przymierzając się do kupna bo cena atrakcyjna. Sąsiednie działki pewnie też są do kupienia albo przynajmniej do wydzierżawienia. Na razie zrobił dom pod wynajem dla tych co chcą przez jakiś czas pomieszkać na totalnym zadupiu...BoldFold pisze: ndz 14 lip 2024, 13:07 Problemem nie jest Królewiec, czy granica, a raczej 1ha powierzchni. Minimum dla takiej operacji to z 5 ha dla minimum powierzchni byłoby do zastanowienia. Lub większej powierzchni.