Strona 2 z 3

Re: Ostrzenie narzędzi

: wt 12 lis 2024, 01:12
autor: Ramzan Szimanow
BoldFold pisze: sob 09 lis 2024, 22:19 Sorry, toż na zdjęciu mamy... tak wyraźnie widzę... szlif płaski, popatrzcie tylko :o

Żaden nóż kuchenny nie ma szlifu "skandynawskiego"
Zależy kto, jak i na czym ostrzył.
Widziałem nie jeden który ostrzony przez kogoś na szlifierce taśmowej/papierze ściernym czy nawet zajadle osełką się zskandynawił. :lol:
Ale fakt że chodzi tu o sposób prowadzenia po osełce.

Re: Ostrzenie narzędzi

: wt 12 lis 2024, 05:25
autor: Pietrow
No i w koncu sie dowiedzialem jaki ze mnie prymityw! Nie znam zadnych stylow ostrzenia. Biore oselke, ciacham po niej ostrzem i proces uznaje za skuteczny gdy ostrze jest ostre.
Cos jak z wioslowaniem w stylu Oxford lub Cambridge - wazne, by kajak kierunku i predkosci nabral 😁
Za to ostrzenie nozyczek albo elementow tnacych maszynki do miesa - o tak! Tu juz styl musi byc. Nie da sie po prostu machac oselka 😁

Re: Ostrzenie narzędzi

: wt 12 lis 2024, 08:53
autor: BoldFold
No właśnie niektórym talentu nie brakuje, jak ze szlifu płaskiego pełnego zrobią typowy "skandynawski" Najłatwiej to zrobić nóż po ostrzeniu ze szlifem "mieszanym" :lol:

A pro po szukam siekierki ciesielskiej jakby ktoś coś wiedział kto robi :idea:

Re: Ostrzenie narzędzi

: wt 12 lis 2024, 15:47
autor: Ramzan Szimanow
Pietrow pisze: wt 12 lis 2024, 05:25 No i w koncu sie dowiedzialem jaki ze mnie prymityw! Nie znam zadnych stylow ostrzenia. Biore oselke, ciacham po niej ostrzem i proces uznaje za skuteczny gdy ostrze jest ostre.
Cos jak z wioslowaniem w stylu Oxford lub Cambridge - wazne, by kajak kierunku i predkosci nabral 😁
Za to ostrzenie nozyczek albo elementow tnacych maszynki do miesa - o tak! Tu juz styl musi byc. Nie da sie po prostu machac oselka 😁
Nożyczki mają właśnie prosty jednostronny.
Skandynawski wychodzi ostrząc nóż z mniejszym kątem między ostrzem a osełką.
Jak kosę, sierp lub maczetę.
Wklęsły wychodzi jak ostrzyć ostrzałką krążkową.
Wypukły miały fabrycznie szable, jak ludwikówka wz 34.
Miało to zwiększać odporność na wyszczerbienie przy uderzeniu ostrzem w coś twardego.
Dziś to tylko bajer, mogący podbić cenę małoseryjnego noża.

I tyle tu trzeba teorii. Reszta to praktyka.
Prawidłowe ostrzenie wierteł z stali szybkotnącej, nie przegrzanie ostrząc szlifierką.
To są tematy istotniejsze jak dwie szkoły ostrzenia scyzoryka. Gdzie obie działają. :lol:

Re: Ostrzenie narzędzi

: wt 12 lis 2024, 20:21
autor: Pietrow
Ramzan Szimanow pisze: wt 12 lis 2024, 15:47 Nożyczki mają właśnie prosty jednostronny.
Skandynawski wychodzi ostrząc nóż z mniejszym kątem między ostrzem a osełką.
Jak kosę, sierp lub maczetę.
Wklęsły wychodzi jak ostrzyć ostrzałką krążkową.
Wypukły miały fabrycznie szable, jak ludwikówka wz 34.
Miało to zwiększać odporność na wyszczerbienie przy uderzeniu ostrzem w coś twardego.
Dziś to tylko bajer, mogący podbić cenę małoseryjnego noża.
Oj nie trzeba bylo. Naprawde! Dzieki, ale nie bylo trzeba. Ja i tak bede dalej machal po swojemu krawedziami metalowymi w poblizu oselek az do uzyskania zadowalajacej krwiozerczosci.

Przyznam jednak, ze chetnie bym sie dowiedzial co za szlif jest stosowany w "falistych" ostrzach nozy do chleba i jak to sensownie naostrzyc w warunkach domowych (poza metoda pracowitego obrabiania oselka kazdej falbanki ostrza osobno).
Pozdrawam

Re: Ostrzenie narzędzi

: wt 12 lis 2024, 21:27
autor: Ramzan Szimanow
Pietrow pisze: wt 12 lis 2024, 20:21
Przyznam jednak, ze chetnie bym sie dowiedzial co za szlif jest stosowany w "falistych" ostrzach nozy do chleba i jak to sensownie naostrzyc w warunkach domowych (poza metoda pracowitego obrabiania oselka kazdej falbanki ostrza osobno).
Chyba właśnie falisty. Noże do wełny mineralnej mają podobny.
Jak rąbki są tylko z jednej strony to osełką z drugiej.
Alternatywnie można w imadło.
I każdą falbankę poprawić okrągłym pilnikiem do łańcuchów pił.

Re: Ostrzenie narzędzi

: śr 13 lis 2024, 07:11
autor: 1411
Niestety Pietrow... Ale mam ratunek. Nalewasz sobie szklanicę czegoś dobrego. Siadasz wygodnie z pilniczkiem lub innym prętem ostrzącym (raczej diamentowe znam takie cienkie) i po falbaneczce. Na nie parzystej pociągasz łyczek ku pokrzepieniu i dobrej pracy stawów. Albo na parzystej, jak tam sobie ustalisz. I jedziesz aż do końca 8-) no nie ma lepszej opcji. :D

Re: Ostrzenie narzędzi

: śr 13 lis 2024, 17:26
autor: Pietrow
Uuuu... Ja mam dosc dlugi nozyk do chleba. Jesli na kazdej nieparzystej falbance mam pociagnac lyczka, to mam obawy, ze nie dokoncze ostrzenia za jednym posiedzeniem :) Ale za to siebie dokoncze skutecznie gdzies w polowie tego noza :)

Re: Ostrzenie narzędzi

: śr 13 lis 2024, 17:35
autor: 1411
Naparsteczek? Też mam taki długi. Praktyka czyni mistrza :lol:

Re: Ostrzenie narzędzi

: wt 19 lis 2024, 20:38
autor: 1411
Wtrącę jedynie w ramach ciekawostki. W języku angielskim jest słowo sharpening czyli ostrzenie, oraz honing, czyli... Doprowadzanie krawędzi tnącej do perfekcji :D Stosuje się w tym celu naprawdę gładkie osełki, papier wodny lub skórzany pas. Zwykle kojarzymy ostrzenie brzytwy na skórzanym pasie i istnieje na to słowo w języku polskim. Przestarzałe, ale istnieje. To wecowanie. Znalazłem na stronie golibród i fanów brzytew, sprawdziłem i faktycznie :D
Taka ciekawostka na wieczór.