Tak dokładnie, film ten jest nakręcony w taki sposób właśnie, aby uzmysłowić mozliwe błędy...
Ale ja bym nie szedł w tą stronę, scenariusz należy mieć inny niż taki który się sprawdzi w razie zagrożenia "uciekaj lub walcz" bo tu czasu do namysłu nie ma, w przypadku ewakuacji też może nie być. Kopiujemy wojsko i słynne wypady po 2-3 h snu

Więc;
Plan, plan, plan-w kilku wariantach ewakuacji
W razie W gdy nie ma rodziny w komplecie miejsce zbiórki
Rodzina świadoma, poinstruowana, dzieci w formie zabawy
Plecaki-wiadomo spakowane w jednym miejscu
Broń śmiercionośna i nieśmiercionośna na swoim miejscu (czym kto dysponuje)
Auto i zapas paliwa, to chyba logiczne?
Jeżeli zostajemy w domu-bo cieplutko, miło i jest do kogo się przytulić, jest co jeść, z dzieciakami można w końcu w warcaby pograć (żadnego picia oprócz wody) ;
zabezpieczenie; alarm, psy, straż sąsiedzka
najlepiej przebywać i spać razem w bezpiecznym pokoju, nie rozdzielać się
codzienna analiza danych i dyskusja z rodziną aby znać nastroje i uspokoić ewentualne "małpie zapędy"
nerwy trzymamy na wodzy, ale zmysły mamy wyostrzone.
nie liczymy na taryfę ulgową, ale tanio skóry nie sprzedamy
nie siejemy paniki i nie powielamy niesprawdzonych informacji
chyba, że celowo
Na koniec coś do (dlaczego przygotowani) krótkich dżouków; Lee Child i jego "61 godzin" cytat "Licz na najlepsze, szykuj się na najgorsze" Modyfikacja na nasze potrzeby (autor słów mi wybaczy) ;
"Licz na najlepsze, szykuj się na najgorsze, bo Bóg pomaga przygotowanym"
Tu cytaty z książki, pt "dlaczego lepiej, o wiele lepiej, czytać niż oglądać ekranizację"
link;
https://lubimyczytac.pl/cytaty/107620/ksiazka/61-godzin