No to spalmy troche czasu siedzac w brzuchu aluminiowego ptaszora w drodze do domu...
Prosilem o usuniecie konta, prawda? Moze w koncu sie uda doprosic.
Czasem tu zagladam poczytac z anonima i czasem (dwukrotnie do tej pory) wpisy sklaniaja mnie, bym sie odezwal i z lekka przykleil je do rzeczywistosci.
SilesiaSurvival pisze: pn 20 kwie 2026, 08:15
No dobra, POZWÓL ŻE SIĘ Z TOBĄ NIE ZGODZĘ
Alez prosze bardzo. Nie mam nie na sztorc. Twoja niezgoda jest mi mocno obojetna - zwlaszcza, ze po uzytej przez Ciebie argumentacji widze, ze niezgoda ta wynika z braku przemyslen albo zrozumienia tematu, w ktorym te niezgode wyrazasz.
SilesiaSurvival pisze: pn 20 kwie 2026, 08:15
A czemu nie może zadziałać podczas przysłowiowego „czasu W”? Jak próg wejścia jak Ty to nazwałeś do tej zabawy jest bardzo niski. Ja tam się cieszę jak ktoś jedzie w wysoki punkt, i sprawdza zasięgi

lub robi „za papugę”. Cóż wiem że kluby KF robią „testy łączności awaryjnej” ale jakoś nie udało im rozpropagować idei…….. Rozumiem że mają jakieś małe „zazdro” o to.
Spiesze z wyjasnieniami:
Otoz tak pojmowana lacznosc awaryna nie zadziala w razie W, poniewaz to, w co bawia sie teraz "lacznosciowcy awaryjni" ma sie nijak do lacznosci awaryjnej. Warto postawic sobie pytanie "czego oczekujemy od lacznosci awaryjnej". W moim przypadku oczekiwania to w wiekszym stopniu kontakt ze sluzbami oraz alternatywne kanaly przekazywania oficjalnych informacji - dokladnie to robilismy podczas powodzi w 1997 roku.
Lacznosc awaryjna to nie wyjazd na DXy w gorki, to nie pobawienie sie z ziomeczkami. Lacznosc awaryjna to sprawdzone punkty styku ze sluzbami, sprawdzona wspolpraca miedzy operatorami, to sprawdzone procedury. A w ten sposob to cos, co jest "testowane" w dniu trzynastym kazdego miesiaca, po prostu nie zadziala - bo to jest zabawa ziomeczkow a nie lacznosc awaryjna.
Nawiasem mowiac: nie! Radioamatorzy (niewazne, na KF, VHF czy UHF) nie maja zadnego "zazdro". Przynajmniej operatorzy, ktorych znam, maja ne temat lacznosci awaryjnej z uzyciem CB czy PMR dosc mocno obojetne zdanie. Dokladnie tak obojetne, jak obojetnie podchodzi dorosly do dzieci bawiacych sie w piaseczku. Zabawa nie jest szkodliwa, a moze czegos jednak nauczyc - wiec po co miec "zazdro"? A ze nie bedzie uzyteczna w chwili potrzeby? No coz... Takie przeciez jest prawo zabawy.
SilesiaSurvival pisze: pn 20 kwie 2026, 08:15
Moje doświadczenia z tą siecią są obiecujące, oczywiście nie zagłębiam się w specyfikację i programy jak inni. Uruchamiam , działa zbiera informacje z sieci. Jestem w stanie nawiązać łączność na te 10 km w mieście. Mam podstawowego noda na Helltecu V3 , w obudowie podstawowej tylko z anteną zewnętrzną. Ja nic więcej od tego nie wymagam. I podczas każdego testu, mam nawiązaną łączność z wieloma nodami tej sieci. Meshcore jeszcze nie znam, mam noda skonfigurowanego ale jeszcze nie miałem czasu go uruchomić. Ale zapowiada się całkiem dobre rozwiązanie. Oczywiście wiem że eksperci będą psioczyć , co ma miejsce. Ale chodzi mi o odczucie przeciętnego Kowalskiego. A co do for ….. cóż każdy broni swojego , ale jak sam widzisz nawet za odmienne poglądy nikt Ci bana nie wstawił

To chyba u Nas nie ma tak źle ?
Problem lezy w koncepcjach tworzenia sieci rozleglych na bazie LoRa. Ma to-to ograniczone zasoby spektrum radiowego i czasu. A obserwuje tu nody Meshtastica docierajace do mnie na 7 hopie. No tak - przylecialy z daleka. Po drodze ich sygnal zostal 7 razy przekazany. Kazdy przekazujacy nod zajal czas lacza radiowego uniemozliwiajac w tym czasie komunikacje innym nodom. Do zabawy to sie nadaje, ale do powazniejszej pracy w trybie lacznosci awaryjnej juz nie. W sytuacji SHTF ludzie, ktorzy juz teraz nie rozumiejac koncepcji smieca intensywnie po zasobach radiowych, zaczna smiecic jeszcze bardziej - ot, zeby nie czyc sie samotnie jak telefonik przestanie dzialac. To spowoduje wysycenie zasobow radiowych w sieci i mocno ograniczy jej funkcjonalnosc.
Z tego powodu juz obecnie nie jestem w stanie uslyszec sie bezposrednio na wieksza odleglosc z moim znajomkiem. Po prostu zawalona lokalnie siec we Wroclawiu zaglusza odlegla stacje. Jasne, ktos tam po drodze zrobi za przekaznik. Tylko... Ile z takich przekaznikow pozostanie zywych w sytuacji grubszego SHTF, gdy popadaja nie tylko telefony, ale i zasilanie sieciowe?
Aczkolwiek - wlasnie w sytuacji takiego SHTF moglbym sie z kumplem dogadac. Po prostu ucichnie lokalny smietnik.
Obecnie wlasnie z tego powodu jestesmy sobie obok typowego zakresu czestotliwosci Meshtastica i w miare to dziala.
Nie twierdze, ze Meshtastic to zlo. Twierdze, ze sposob, w jaki spolecznosc uzywa obecnie Meshtastica, mija sie znaczaco z jego zalozeniami koncepcyjno-projektowymi
Tak wiec zachecam do nieco bardziej zaawansowanych przemyslen. Do wziecia pod uwage wiekszej ilosci zaleznosci oraz scenariuszy.
SilesiaSurvival pisze: pn 20 kwie 2026, 08:15
A co do for ….. cóż każdy broni swojego , ale jak sam widzisz nawet za odmienne poglądy nikt Ci bana nie wstawił

To chyba u Nas nie ma tak źle ?
Czy u Was nie jest zle? Nie wiem. Najwazniejsze, zeby Wam bylo tu dobrze. Jak dla mnie za duzo jest tu polityki, podejscia "bron! Wiecej broni", podejscia "jak przyjda, to ich wszystkich zatluke". Za duzo tez bylo podejscia "a wezme Baofenga i podzialam na PMR". Krotko mowiac - dla mnie bylo tu za duzo wysokich lotow w strone "nam wolno wszystko, bo my ponad wszystko - tak podczas SHTF jak i w ramach przygotowan".
A ja jestem prostym dziadkowym preppersem. Robie sloiki, zbieram zapasy. I tylko czasem ide sobie cichutko do piwnicy zeby wypolerowac moje wlasne ukochane glowice atomowe (ale o tym nikomu nie mowie, bo przeciez nie wolno trzymac atomowek w piwnicy, prawda?)
SilesiaSurvival pisze: pn 20 kwie 2026, 08:15
No to liczę na posty w temacie Meshtastic i Meshcore.
Najprostrzym i najskuteczniejszym sposobem na to jest, bys zaczal tworzyc takie tresci.
SilesiaSurvival pisze: pn 20 kwie 2026, 08:15
PS

wiedziałem że odwiedzisz forum.
PS2

Adminów for o których wspomniałeś , możesz zaprosić na forum

w celu toczenia merytorycznej debaty w postach. Na pewno będzie to ciekawe doświadczenie.
@PS: Jak pisalem - odwiedzam co jakis czas, poczytam bez logowania. Najczesciej nawet nie chce mi sie reagowac. Ale bywa, ze czasem (dwukrotnie do tej pory) przeczytam wpis, przy ktorym nie moge powstrzymac swojej reakcji. NIe pomaga mi w tym fakt, ze adminowie nie ubili mojego konta.
@PS2: Jesli chcesz kogos zaprosic na forum, to zaloz sobie konto i sam zapros. Przy okazji zareklamujesz tam to forum pamperskie. Oj, ciekawie bedzie popatrzec co zacznie sie tu dziac

Ja nikogo Ci tu nie zaprosze, poniewaz na obu forach mam bana za techniczne mieczowanie administratorow. Oni tam obaj mocno nie lubia, gdy sie im pokazuje pewne, nazwijmy to, niedociagniecia w tresci ich wpisow. Zreszta drugie z wymienionych forow jest wlasciwie martwe. To bardziej blog jednego moderatora. Tam byli ludzie, tam bylo pisanie. Tylko ze tych aktywniejszych i cos wiedzacych moderator albo zniechecil albo pobanowal. I teraz moderator zostal tam wlasciwie sam. Sam ze soba pisze. I teraz moze byc najmadrzejszy. Nikt mu nie zwroci uwagi - niezaleznie co by napisal. W sumie to nawet jestem dumny, ze i mnie zaszczycono tam banem. Zastanawiam sie nawet, czy nie uruchomic forum zbanowanych
Pozdrawiam
A! Nie zamierzam pisac czesciej. Oduczono mnie tu dyskutowania.