SŁAWEK pisze: sob 19 lut 2022, 21:59
Pietrow, a gdybyś tak raz się przełamał , zgodził się z czyjąś koncepcją ? Widzę, że masz z psa ogrodnika - nie bo nie. Nie lubię Cię.
Daję Ci szansę, spowoduj żebym Cię polubił.
Slawku
Gdybys zadal sobie odrobine trudu, to znalazlbys calkiem sporo moich postow, w ktorych z kims / z czyms sie zgadzam. Nie generalizuj wiec, prosze. Nie stawiaj falszywych twierdzen. Dziekuje.
Z calym szacunkiem: nie zalezy mi na tym, zeby byc przez Ciebie lubianym.
Sam fakt, ze postawiles sie hierarchicznie nade mna i laskawie "dajesz mi szanse" sprawia, ze w takie nierownowagowe uklady wchodzil nie bede. Zyj sobie w swoim swiecie, mnie pozwol zyc w moim. Na zasadzie rownosci.
Wybacz, ale naprawde taki tekst z Twojej strony nie powinien pasc. Nic nie daje Ci prawa do traktowania mnie z gory. Ty tez nie dawaj sobie takiego prawa.
Nie jestesmy tu po to, zeby sie klepac po pleckach i lizac po dupskach. Jestesmy, by dzielic sie wiedza i przemysleniami. A dyskusja wymaga odrebnosci zdan wsrod dyskutantow. Bez tego mielibysmy kolko wzajemnej adoracji - a nie taki jest zdaje sie cel nadrzedny tego forum.
Dziekuje, ze jasno okreslasz swoje emocje pod moim adresem. Doceniam ten czysty przekaz. Mam nadzieje, ze moja szczera odpowiedz tez bedzie miala dla Ciebie wartosc.
W temacie samego posta - zdumiewa mnie, ze nawet maja watpliwosc w "wojny nie bedzie" traktujesz jako... hmmm... atak na Ciebie? Nie mam pojecia co tak Ciebie zabolalo w moim "Ja bym tam nie mowil hop". Generalnie zaden z nas nie wie, co siedzi we lbach wielkich politykow. Zaden z nas nie zna planu i prawdziwego celu Rosji. Zaden z nas nie ma dosc wiarygodnych danych by kreowac jakiekolwiek twierdzenia w temacie napietej sytuacji na wschodzie.
Znaczy... OK-OK... Ja nie mam takich danych. Stad moje rozterki i watpliwosci. Jesli Ty masz dostep do wiarygodnych zrodel informacji wywiadowczych, strategicznych i geopolitycznych - najmocniej przepraszam za to, ze osmielilem sie miec watpliwosci. Napewno bym ich nie mial, gdybys zechcial sie powolac na zrodlo (tylko nie Youtube, prosze...)
No to teraz nie tylko obaj wiemy, ze mnie nie lubisz, ale tez dodatkowo Ty wiesz, ze raczej mnie nie polubisz, wiesz, ze znam i wlasnie rozzbroilem Twoja probe manilulacji psychologicznej ("daje ci szanse") oraz wiesz, ze Twoje lubienie czy nielubienie w najmniejszym stopniu nie jest mi potrzebne do zycia i funkcjonowania w swiecie.
Pozdrawiam serdecznie