Re: Johnny Reb o Motocyklach 125 cc
: śr 29 paź 2025, 20:20
Ja bym powiedział że nic nie widać na podstawie Ukrainy . Bo to że używają tanich lekkich i słabych Chińczyków nie oznacza że są dobre i mocne . Równie dobrze może oznaczać że ktoś zamówił je a zapłacił jak za Yamahy, lub nie szkoda takiego porzucić bo chińskie drony są droższe od nich . Kolega forumowy Honda pojechał na dwa motocykle na Nordkapp . On hondą CBF125 ona chińskim krosem200cc - lifan toto się nazywało . Nazywało bo kawałek po osiągnięciu celu na powrocie odmówiło posłuszeństwa i postanowiło zakończyć żywot na północy . I w ten sposób wracali obydwoje Honda na hondzie z kobietą.