Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie
: wt 27 maja 2025, 02:55
Co obecnie prezentują Chińczycy na targach zbrojeniowych.
Ten sprzęt lada chwila może pojawić się na Ukrainie.
Lub już nawet się pojawił.
https://spidersweb.pl/2025/05/chinskie- ... ptaki.html
"Chiny pokazują nowe drony udające ptaki. Łatwo się pomylić
Bezzałogowce udające ptaki, mikrodrony z (pociskiem) moździerzowym i koncepcje rojów – to nie science fiction, lecz technologia zaprezentowana na chińskich targach wojskowych CMITE 2025. Wszystkie pokazane rozwiązania mają jedno, główne zadanie – zaskoczyć przeciwnika i pozostać niezauważone.
CMITE 2025, czyli China Military Intelligent Technology Expo, to jedna z najważniejszych wystaw przemysłu obronnego w Azji.
Wydarzenie poświęcone jest nowoczesnym technologiom militarnym i autonomicznym systemom bojowym.
Tegoroczna edycja wydarzenia odbyła się w Pekinie i zgromadziła ponad 500 wystawców, prezentujących najświeższe osiągnięcia w dziedzinie dronów, AI oraz technologii antydronowych. W centrum uwagi znalazły się zwłaszcza nowatorskie bezzałogowce oparte na kamuflażu, autonomii i działaniu w rojach, które wyznaczają nowy kierunek rozwoju współczesnego pola walki.
Udają srokę, mewę, orła – drony, których nie widać
Jak podaje Global Times, na największe zainteresowanie zwiedzających zasłużyły tzw. ornitoptery – bezzałogowe maszyny latające, które naśladują wygląd i sposób poruszania się ptaków. Najmniejsze z nich przypominają srokę, ważą zaledwie 90 g i mogą zostać wyrzucone z ręki.
Dzięki mechanicznemu machaniu skrzydłami są niemal niemożliwe do odróżnienia od żywych ptaków. Sprawia to, że idealnie nadają się do misji rozpoznawczych.
Większe modele, jak np. dron przypominający orła, wyposażono w kamery i systemy stabilizacji obrazu.
Dzięki kadłubom wykonanym z lekkich, elastycznych materiałów, są nie tylko trudne do wykrycia radarowo, lecz także można je wykorzystać wielokrotnie.
Część z nich może przenosić uzbrojenie, wykonując również precyzyjne uderzenia z powietrza. Wystawcy twierdzą, że wygląd dronów można dowolnie modyfikować, dzięki czemu stopią się z lokalną fauną.
Koliber z moździerzem
Kolejną zaprezentowaną podczas targów nowością był kompaktowy dron o współosiowej konstrukcji śmigieł, który z zewnątrz przypomina kolibra. Jego standardowa masa startowa to 10 kg, a ładowność wynosi do 3 kg. W tej konfiguracji może działać przez 24 min, co wystarcza do przeprowadzenia ataków przy użyciu (pocisków) moździerzy kalibru 60 lub 82 mm.
Najważniejszą cechą tej maszyny ma być szybki montaż i demontaż.
Dron składa się z trzech modułów – śmigieł z silnikiem, baterii oraz nośnika uzbrojenia.
Jeden żołnierz ma móc przenosić aż 5 takich jednostek, a ich składane skrzydła pozwalają na szybkie wypuszczenie całego roju dronów w rejonie działań bojowych.
Niewidoczne i nieprzewidywalne
Chińska prezentacja na CMITE 2025 sugeruje jedno – przyszłość pola walki należy do dronów, których nikt nie zauważy, dopóki nie będzie za późno.
Ornitoptery udające dzikie ptaki i mikrodrony zdolne do przenoszenia ładunków wybuchowych to przykład technologicznej adaptacji do walki asymetrycznej.
Zamiast inwestować w coraz większe maszyny, Pekin rozwija małe, trudne do wykrycia, ale wysoce funkcjonalne systemy, które mogą zrewolucjonizować sposób prowadzenia operacji rozpoznawczych i uderzeniowych.
Jeśli te koncepcje znajdą zastosowanie bojowe, to dron udający mewę czy innego ptaka może stać się bardziej niebezpieczny niż niejeden bombowiec."
Ten sprzęt lada chwila może pojawić się na Ukrainie.
Lub już nawet się pojawił.
https://spidersweb.pl/2025/05/chinskie- ... ptaki.html
"Chiny pokazują nowe drony udające ptaki. Łatwo się pomylić
Bezzałogowce udające ptaki, mikrodrony z (pociskiem) moździerzowym i koncepcje rojów – to nie science fiction, lecz technologia zaprezentowana na chińskich targach wojskowych CMITE 2025. Wszystkie pokazane rozwiązania mają jedno, główne zadanie – zaskoczyć przeciwnika i pozostać niezauważone.
CMITE 2025, czyli China Military Intelligent Technology Expo, to jedna z najważniejszych wystaw przemysłu obronnego w Azji.
Wydarzenie poświęcone jest nowoczesnym technologiom militarnym i autonomicznym systemom bojowym.
Tegoroczna edycja wydarzenia odbyła się w Pekinie i zgromadziła ponad 500 wystawców, prezentujących najświeższe osiągnięcia w dziedzinie dronów, AI oraz technologii antydronowych. W centrum uwagi znalazły się zwłaszcza nowatorskie bezzałogowce oparte na kamuflażu, autonomii i działaniu w rojach, które wyznaczają nowy kierunek rozwoju współczesnego pola walki.
Udają srokę, mewę, orła – drony, których nie widać
Jak podaje Global Times, na największe zainteresowanie zwiedzających zasłużyły tzw. ornitoptery – bezzałogowe maszyny latające, które naśladują wygląd i sposób poruszania się ptaków. Najmniejsze z nich przypominają srokę, ważą zaledwie 90 g i mogą zostać wyrzucone z ręki.
Dzięki mechanicznemu machaniu skrzydłami są niemal niemożliwe do odróżnienia od żywych ptaków. Sprawia to, że idealnie nadają się do misji rozpoznawczych.
Większe modele, jak np. dron przypominający orła, wyposażono w kamery i systemy stabilizacji obrazu.
Dzięki kadłubom wykonanym z lekkich, elastycznych materiałów, są nie tylko trudne do wykrycia radarowo, lecz także można je wykorzystać wielokrotnie.
Część z nich może przenosić uzbrojenie, wykonując również precyzyjne uderzenia z powietrza. Wystawcy twierdzą, że wygląd dronów można dowolnie modyfikować, dzięki czemu stopią się z lokalną fauną.
Koliber z moździerzem
Kolejną zaprezentowaną podczas targów nowością był kompaktowy dron o współosiowej konstrukcji śmigieł, który z zewnątrz przypomina kolibra. Jego standardowa masa startowa to 10 kg, a ładowność wynosi do 3 kg. W tej konfiguracji może działać przez 24 min, co wystarcza do przeprowadzenia ataków przy użyciu (pocisków) moździerzy kalibru 60 lub 82 mm.
Najważniejszą cechą tej maszyny ma być szybki montaż i demontaż.
Dron składa się z trzech modułów – śmigieł z silnikiem, baterii oraz nośnika uzbrojenia.
Jeden żołnierz ma móc przenosić aż 5 takich jednostek, a ich składane skrzydła pozwalają na szybkie wypuszczenie całego roju dronów w rejonie działań bojowych.
Niewidoczne i nieprzewidywalne
Chińska prezentacja na CMITE 2025 sugeruje jedno – przyszłość pola walki należy do dronów, których nikt nie zauważy, dopóki nie będzie za późno.
Ornitoptery udające dzikie ptaki i mikrodrony zdolne do przenoszenia ładunków wybuchowych to przykład technologicznej adaptacji do walki asymetrycznej.
Zamiast inwestować w coraz większe maszyny, Pekin rozwija małe, trudne do wykrycia, ale wysoce funkcjonalne systemy, które mogą zrewolucjonizować sposób prowadzenia operacji rozpoznawczych i uderzeniowych.
Jeśli te koncepcje znajdą zastosowanie bojowe, to dron udający mewę czy innego ptaka może stać się bardziej niebezpieczny niż niejeden bombowiec."



