Re: Samochód dla Preppersa
: ndz 28 sty 2024, 11:40
Dokładnie to chciałbym napisać i podkreślić; auto terenowe, uterenowione, suv, czy kombi 4x4 to są różne auta i różne rodzaje napędu. Kluczowy jest tu reduktor lub jego brak, a także ilość dyferencjałów. Pytanie kolejne, to jaki 4x4 jest nam potrzebny i czy wogóle jest potrzebny. Podobnie jak noże, każdy ma swoje preferencje. Z tym, że zakup noża o ile ktoś nie szaleje z ceną to są nieduże pieniądze to wydatek większej kasy na auto którego zakup był niedużym wydatkiem po zakupie może okazać się kosztownym zakupem. I to z 2óch powodów;
1y koszt doprowadzenia auta do stanu używalności, szczególnie gdy się nie znamy na modelu i dodatkowo nie mamy doświadczenia w tematyce 4x4
2i to są koszty codziennej eksploatacji znacznie wyższe od standardowej ośki.
Każdy zna opowieści o kupujacym wydymanym przez handlarza.
Nie rozróżniałbym tu aut na marki lepsze lub gorsze, za każdym razem patrzę na stan techniczny konkretnego auta, dwa te same auta zgodne rocznikowo mogą być w zupełnie odmiennym stanie technicznym. Są też marki które korozja omija i takie które ruda gryzie w sposób słyszalny gdy koło niego przechodzisz.
Zakup auta trzeba brać na zimno jak zupę chłodnik, kierowanie się emocjami będzie kosztowne w zderzeniu z rzeczywistością po zakupie. Zaczynamy od ustalenia wielkości i rodzaju pojazdu, potem ustalamy rocznik, przebieg, w końcu czy ośka czy 4x4. Dopiero potem ustalamy średnie ceny i je respektujemy. Dopiero teraz sprawdzamy jakie marki w danej cenie oferuje rynek i tu zaczynamy poszukiwania. Kolejna zasada, jeżeli trafimy na tzw okazję sprawdzamy rzeczywistą cenę i jestem pewien na 100% jest to próba oszukania kupującego.
Czy kupować 4x4, czy ośkę zależy od wielu czynników i między innymi od marki, rodzaju oferowanego napędu, silnika, trwałości itd. Jeep G Cherokee, ma nie tylko rozłączane napędy, w zależności od modelu może lub nie może jeździć z napędem 4x4 po asfalcie o czym nie wszyscy wiedzą, jeżeli jest na wybieraku skrzyni pozycja alltime to tak i taka skrzynia nazywa się quadradrive. Vitara ma rozwiązana 4x4 z Subaru co wiąże się ze stałym napędem po 25% na każdą łapkę co podraża koszty eksploatacji, zmniejsza osiągi i obciąża ponad miarę silnik. Nowoczesne suvy i kombi 4x4 mają w zasadzie napęd na ośkę z dołączaną dodatkowa parą kół, są znacznie bardziej oszczędne niż tradycyjne terenówki. Wreszcie na koniec czy kupować sporej wielkości 4x4 z silnikiem z kosiarki o poj 1,2 l? Motoryzacja zwariowała poprzez regulacje UE i dlatego ceny aut są z kosmosu. Biorąc to wszystko pod uwagę jeszcze bardziej niż zwykle trzeba uważać przy zakupie, lub wstrzymać się z zakupem. Bo marzenia rodem z MadMaxa, to jednak między bajki można włożyć, na codzień wystarczy ośka 1,6l o odpowiedniej wielkości kabiny i bagażnika aby rodzinę pomieścić.
1y koszt doprowadzenia auta do stanu używalności, szczególnie gdy się nie znamy na modelu i dodatkowo nie mamy doświadczenia w tematyce 4x4
2i to są koszty codziennej eksploatacji znacznie wyższe od standardowej ośki.
Każdy zna opowieści o kupujacym wydymanym przez handlarza.
Nie rozróżniałbym tu aut na marki lepsze lub gorsze, za każdym razem patrzę na stan techniczny konkretnego auta, dwa te same auta zgodne rocznikowo mogą być w zupełnie odmiennym stanie technicznym. Są też marki które korozja omija i takie które ruda gryzie w sposób słyszalny gdy koło niego przechodzisz.
Zakup auta trzeba brać na zimno jak zupę chłodnik, kierowanie się emocjami będzie kosztowne w zderzeniu z rzeczywistością po zakupie. Zaczynamy od ustalenia wielkości i rodzaju pojazdu, potem ustalamy rocznik, przebieg, w końcu czy ośka czy 4x4. Dopiero potem ustalamy średnie ceny i je respektujemy. Dopiero teraz sprawdzamy jakie marki w danej cenie oferuje rynek i tu zaczynamy poszukiwania. Kolejna zasada, jeżeli trafimy na tzw okazję sprawdzamy rzeczywistą cenę i jestem pewien na 100% jest to próba oszukania kupującego.
Czy kupować 4x4, czy ośkę zależy od wielu czynników i między innymi od marki, rodzaju oferowanego napędu, silnika, trwałości itd. Jeep G Cherokee, ma nie tylko rozłączane napędy, w zależności od modelu może lub nie może jeździć z napędem 4x4 po asfalcie o czym nie wszyscy wiedzą, jeżeli jest na wybieraku skrzyni pozycja alltime to tak i taka skrzynia nazywa się quadradrive. Vitara ma rozwiązana 4x4 z Subaru co wiąże się ze stałym napędem po 25% na każdą łapkę co podraża koszty eksploatacji, zmniejsza osiągi i obciąża ponad miarę silnik. Nowoczesne suvy i kombi 4x4 mają w zasadzie napęd na ośkę z dołączaną dodatkowa parą kół, są znacznie bardziej oszczędne niż tradycyjne terenówki. Wreszcie na koniec czy kupować sporej wielkości 4x4 z silnikiem z kosiarki o poj 1,2 l? Motoryzacja zwariowała poprzez regulacje UE i dlatego ceny aut są z kosmosu. Biorąc to wszystko pod uwagę jeszcze bardziej niż zwykle trzeba uważać przy zakupie, lub wstrzymać się z zakupem. Bo marzenia rodem z MadMaxa, to jednak między bajki można włożyć, na codzień wystarczy ośka 1,6l o odpowiedniej wielkości kabiny i bagażnika aby rodzinę pomieścić.