Za
https://www.facebook.com/share/1BJDJeduTo/
Różnice między Geran 2 a wabikiem Gerber, w optyce czujników samolotu F 35 ale niektóre da się zauważyć nawet gołym okiem.

1. Radar AESA (AN/APG-81)
* To aktywny radar z elektronicznym skanowaniem fazowym.
* Daje wysoką rozdzielczość śledzenia małych celów, nawet wolnych i nisko lecących.
* Może mierzyć:
•prędkość i profil lotu – Geran-2 ma dość stabilny, powolny, prostoliniowy tor. Wabiki (Gerbery) często mają chaotyczny tor albo różnią się prędkością.
•charakterystykę odbicia radarowego (RCS)
– Geran-2 ma bardzo małe RCS, ale spójne z konstrukcją kompozytową + metalowy silnik. Gerbery często mają sztucznie powiększone odbicie, co widać jako nienaturalny wzór.

Wniosek: radar AESA pozwala analizować, czy echo radarowe pasuje do pełnowymiarowego drona bojowego czy do lekkiego wabika.

2. Systemy IR (DAS i EOTS)
•DAS (Distributed Aperture System) : sześć kamer podczerwonych 360° wokół samolotu.
•EOTS (Electro-Optical Targeting System) : sensor pod nosem, do śledzenia/namierzania celów.
* Dają możliwość analizy:
• podpisu cieplnego silnika – Geran-2 ma spalinowy silnik (gorący, wyraźny w IR).
Gerbery bywają elektryczne albo z małymi silnikami spalinowymi o niższej emisji ciepła.
• ciepła generowanego przez elektronikę i głowicę bojową – Geran-2 z 40 kg materiału wybuchowego + zapalnikiem generuje inny profil cieplny niż pusty wabik.

Wniosek: IR pozwala odróżnić "gorący” dron bojowy od chłodniejszego wabika.

3. SIGINT / pasywne nasłuchiwanie
* F-35 ma zdolności rozpoznania elektronicznego (nasłuch pasywny), choć szczegóły są tajne.
* Może wykrywać: • sygnały kontroli radiowej – Gerbery często nadają prosty sygnał (czasem nawet autopilot GPS bez szyfrowania).
• sygnały nawigacyjne – Geran-2 korzysta z GPS/GLONASS z wojskowym kodowaniem, inaczej zachowuje się w widmie.
* W połączeniu z AESA (który też może działać pasywnie) można przechwycić i sklasyfikować emisję.

Wniosek: SIGINT daje możliwość zidentyfikowania, że obiekt „udaje” drona bojowego, ale nie nadaje "pełnego” pakietu sygnałów.

4. Fuzja danych (kluczowa przewaga F-35
* Największa siła F-35 to nie pojedynczy sensor, ale fuzja:
* Radar AESA daje tor i charakterystykę.
* IR (DAS/EOTS) potwierdza typ silnika i ładunku.
* SIGINT wskazuje, czy obiekt generuje typowe emisje.
* Pilot dostaje zsyntetyzowany obraz : „cel bojowy” (Geran-2) albo „prawdopodobny wabik” (Gerber).
AWACS (E-3) ma potężny radar, ale nie widzi IR i nie zbiera SIGINT w takiej jakości, więc sam z siebie nie odróżni.

Podsumowując:
• Geran-2 (Shahed-136): stabilny lot, gorący spalinowy silnik, sygnały GPS/GLONASS, większy ładunek.
• Gerber (wabik) : nieregularny lot, chłodniejszy (często elektryczny), prostsze emisje radiowe, brak sygnałów uzbrojenia.
• F-35 dzięki AESA + IR + SIGINT potrafi je rozróżnić dużo lepiej niż klasyczny AWACS.
Powyżej rozwinąłem mój wpis sprzed kilku godzin, dzięki Wojtkowi Kostrzewie, który w sposób fachowy ale przejrzysty wyjaśnił jak F35 rozróżnia cele, w tym wypadku Gerbera od Shaheda
Trochę o dronie Geran 2. Żrodłem ten sam profil co w poprzednim poście.
"Niektóre rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne „Shahed” (Geran-2) są wyposażone w kamery i modemy radiowe.
Umożliwia operatorowi ręczne sterowanie dronem w kierunku celu na najważniejszym, ostatnim etapie lotu.
W zależności od odległości takie połączenie radiowe wymaga wzmacniaczy UAV lub lokalnego odbiornika na ziemi.
Powtórzymy: na ziemi. Lokalnie.
Kontrwywiadowczo oznacza to, że przed atakiem może się okazać, że np. do Polski będą przenikać „zielone ludzik” ze stacjami nadawczymi.
Mogą służyć do aktywnego prowadzenia w ostatniej fazie lotu, ale nie muszą.
Nie będzie to przypominać sprzętu wojskowego a osoba przewożąca takie coś może być kompletnie nieświadoma co wiezie.
Zamiast boomboxa będzie buuumbox.
O tym, że taki nadajnik potrzebuje małej mocy i na małym panelu to już pisaliśmy wiele razy.
Głowica bojowa o masie 90 kg do rosyjskiego bezzałogowego statku powietrznego Shahed-136 jest na dalszych foto.
Jest to duży wzrost w porównaniu do wcześniej widzianej rodziny głowic o masie 50 kg.
Rosjanie ogłosili w kwietniu 2024 r., że opracowali głowicę kumulacyjną o masie 90 kg, ale to pierwsza taka głowica, którą odzyskano w nienaruszonym stanie.
Na ostatnim foto są dotychczas znane głowice Shahidów:
1. Irańska 50kg Shahed-136 HE - burząca
2. BST-52 termibaryczna
3. BSF-50 o podniesione eksplozywnosci (???)
4. OFZBCh-50 HE - burząca
5. TBBCh-50 termobaryczna
Dlatego tak ważne jest by znać częstotliwości pracy dronów oraz by prowadzić automatyzowany nasłuch tych częstotliwości, choćby za pomocą tanich SDR, przy wszystkich obiektach strategicznych.
I ochrona takiego obiektu powinna dokonywać oblotu dronem.
Bo taki nadajnik do miejscowego naprowadzania dużego drona będzie podrzucany jak radiolatarnia, być może ze źródłem energii odnawialnej.
Wtedy może czekać tygodniami.
A jak dostanie kartę GSM - będzie autonomiczną stacją-przekaźnikiem w ostatniej fazie.
O tanich #SDR już pisaliśmy, prawda? O panelu nad brzegiem basenu, co dał internet ze #Starlink non-stop przez tydzień, w nocy tak samo - też tu pisaliśmy. O tym że #Starlink wcale nie musi być biały i że nie musi przypominać anteny fazowej - też już pisaliśmy i pokazywaliśmy.
Zwróćcie uwagę: my celowo/z lenistwa używamy urządzeń komercyjnych, konsumenckich, takich z półki z supermarketu, po zakupie których nie zostaje żaden ślad.
Teraz połączcie kropki.
Szkoda że nikogo ze służb to nie interesuje na poważnie. Może jak następny dron pieprznie w pobliski Żerań, to zaczną przebierać nogami szybciej?
Dziś jesteśmy na etapie łapania podpalaczy w osobach zdesperowanych ludzi bez wiedzy technicznej. Goście którzy za 10k USD zrobią to czy tamto, ale same prymitywne techniki.
Pomyślcie jaki będzie następny etap wojny, której naszym zdaniem nie zauważmy aż do chwili, gdy będzie już „po japkach”.
I czy służby mają czas na aktywne analizowanie tak prawdopodobnych scenariuszy.
Dopiero po takich ćwiczeniach możemy zacząć myśleć o zastosowaniach ofensywnych. Tak, dobrze czytacie - scenariusze ofensywne czas zacząć pisać."
