Strona 1 z 1

Patenty survivalowe/bushcraftowe

: pn 27 paź 2025, 14:43
autor: SilesiaSurvival
Cześć

W tym temacie opiszę patenty które zostały opisane w książce „Patenty survivalowe”. I nie tylko ;)

Link do książki „Patenty survivalowe” : viewtopic.php?t=1914

Cóż, nie będę ukrywał że pewnych rzeczy zawartych w owej książce nie wiedziałem. Dlatego zaczynam od dwóch prostych patentów jakie zostały opisane w tej książce. Jest to opaska zaciskowa z butelki i butelka jako pojemnik na rzeczy ostre w teren. Obydwa patenty wykonane z butelki PET.

Opaskę robisz relatywnie prosto. Wycinasz pasek z butelki o szerokości 1 cm , który będzie utrzymywał szyjkę butelki. Między gwintami szyjki wycinasz otwór przez który przechodzi owy pasek. Zakręcając korek zaciskasz opaskę. Proste ale skuteczne. Do wycięcia otworów między gwintami, przydaje się brzeszczot przeznaczony do metalu. Bo robienie tego piłką do drewna , jest uciążliwe i może być niebezpieczne.

Pojemnik z butelki. Chyba najprostszy patent z owej książki. Który mi się najbardziej spodobał. Robisz dwa nacięcia przez gwint , oraz wydłużasz cięcie ale nie wycinasz owego elementu. Tak żeby odchylał się owy nacięty kawałek. Zakręcając butelkę zamykasz pojemnik, dzięki odchylanej części butelki łatwiej wyciągnąć potrzebne elementy.

Na razie tyle :) Z pustego kartusza zamierzam zrobić osłonę dla kuchenki. Ale zastosuje pewną personalizację pod moją kuchenkę. Bo w książce ów patent jest trochę zbyt mały dla kuchenki która jest na zdjęciu.

Oczywiście zapraszam do opisywania innych patentów survivalowych ;)

Pozdrawiam
~Bart

Re: Patenty survivalowe/bushcraftowe

: pn 03 lis 2025, 15:12
autor: SilesiaSurvival
Cześć!

Dwie małe pierdoły jakie ostatnio sobie wykonałem z odpadków.

-Przykrywka na kubek
-Lampion z puchy

Przykrywka na kubek wykonana z puszki po konserwie. Niestety przez rant na kubku nie pasuje idealnie , brakuje raptem 1 mm na promieniu pokrywki więcej żeby idealnie pasowało. Do owej pokrywki wykorzystałem narzędzie w postaci multitoola (DiCamping DL30) i nic więcej nie potrzeba. Obcięcie puszki nastąpiło przez wykorzystanie otwieracza do konserw. A uszko do podnoszenia pokrywki, z klamry do papieru. Można wykonać z innych „przydasiów” owy element.
Robi robotę , tylko teraz muszę wypalić ów pokrywkę w ogniu ;)

Lampion z puszki
Ogólne założenie było takie , żeby świece pokroju t-light, można było przenosić lub zwiesić. Opakowanie to puszka po napojach o pojemności 0.5 litra. Wycinamy okienko mniej więcej na 40 % powierzchni, ważne żeby owe wycięcie nie było z góry na dół :). Ponieważ nie uda nam się zalać lampionu stopionym woskiem. Zaginamy wycięcia , żeby nie było ostrych krawędzi. Na pozostałych powierzchniach robimy malutkie dziurki otwieraczem do konserw. Żeby światło i tłem miały szeroki dostęp do płomienia. Wkład robimy z kartonu , lub z kartonu i kawałka bawełny jako knot. Kolega „Badz gotowy na czas W” sugerował w prywatnej rozmowie żeby dosypywać fusów z zaparzonej kawy do topionej parafiny, ponoć aromat palonej kawy odstrasza komary i inne insekty.

Owe lampiony zabiorę na #ZLOT2026 celem zapewnienia improwizowanego ale klimatycznego oświetlenia miejsca zlotu.

~Bart