Awaryjne „zwiększenie „ zbiornika paliwa
: śr 29 paź 2025, 19:23
Tytuł może niedorzeczny ale do rzeczy. Dodam tylko że testowałem to w swoim aucie (fabia diesel) i auto żyje 
Dla niektórych nic odkrywczego. W każdym aucie jest zachowana poduszka powietrza w zbiorniku paliwa . Tankując do pełna wlewamy X paliwa ale tak naprawdę jest jeszcze sporo powietrza w zbiorniku w miejscu którego można wlać paliwo . Oczywiście nie w każdym aucie . Na końcu gwintu korka wlewu paliwa jest dźwigienka zaworka odpowietrzającego zbiornik która jest odblokowywana kiedy zakręcimy korek po tankowaniu i paliwo wyrównuje swój poziom z tego co pozostało w rurze doprowadzającej paliwo od wlewu do zbiornika. I teraz jeżeli w czasie tankowania weźmiemy długi śrubokręt i będziemy trzymać ten zaworek otwarty możemy wlać dużo więcej paliwa. U mnie nominalnie wchodzi 45 a przy dotankowywaniu na rezerwie weszło nisko 50 litrów . Co to dało w praktyce? Zrobiłem 250 km i wskazówka dalej pokazywała pełny zbiornik. W sytuacji kryzysowej możemy zatankować zauważalnie więcej paliwa niż zwykle czyli tytułowo powiększymy zbiornik
. Mniej inwazyjna powiedzmy metoda ,spotykana a jakże podczas wycieczek po tanie paliwo na wschód od Buga to podnoszenie auta lewarkiem od strony wlewu paliwa bądź też najeżdżanie na jakiś wysoki najazd lub krawężnik przy instrybutorze. 
Na pewno inżynierowie wymyślili to w jakimś ważnym celu , turyści paliwowi uznali to jednak za mało istotne.
Żarty żartami ,w krytycznej sytuacji wiedząc że czeka nas dłuższa podróż lub jeśli będzie wolno tankować tylko do zbiornika , a z paliwem będzie krucho to każdy litr będzie cenny ta informacja może komuś się przyda . Dla pewności tylko sugerował bym aby nie zostawiać auta zalanego oporowo na dłużej tylko ruszać w trasę aby jednak ta poduszka się wytworzyła .
Dla niektórych nic odkrywczego. W każdym aucie jest zachowana poduszka powietrza w zbiorniku paliwa . Tankując do pełna wlewamy X paliwa ale tak naprawdę jest jeszcze sporo powietrza w zbiorniku w miejscu którego można wlać paliwo . Oczywiście nie w każdym aucie . Na końcu gwintu korka wlewu paliwa jest dźwigienka zaworka odpowietrzającego zbiornik która jest odblokowywana kiedy zakręcimy korek po tankowaniu i paliwo wyrównuje swój poziom z tego co pozostało w rurze doprowadzającej paliwo od wlewu do zbiornika. I teraz jeżeli w czasie tankowania weźmiemy długi śrubokręt i będziemy trzymać ten zaworek otwarty możemy wlać dużo więcej paliwa. U mnie nominalnie wchodzi 45 a przy dotankowywaniu na rezerwie weszło nisko 50 litrów . Co to dało w praktyce? Zrobiłem 250 km i wskazówka dalej pokazywała pełny zbiornik. W sytuacji kryzysowej możemy zatankować zauważalnie więcej paliwa niż zwykle czyli tytułowo powiększymy zbiornik
Na pewno inżynierowie wymyślili to w jakimś ważnym celu , turyści paliwowi uznali to jednak za mało istotne.
Żarty żartami ,w krytycznej sytuacji wiedząc że czeka nas dłuższa podróż lub jeśli będzie wolno tankować tylko do zbiornika , a z paliwem będzie krucho to każdy litr będzie cenny ta informacja może komuś się przyda . Dla pewności tylko sugerował bym aby nie zostawiać auta zalanego oporowo na dłużej tylko ruszać w trasę aby jednak ta poduszka się wytworzyła .