Strona 1 z 1

„Księga dymu" - Rafał Wierzbicki

: ndz 11 sty 2026, 12:32
autor: DominikC
Obrazek

Howgh!

Wszedłem w posiadanie powyższej lektury.

Objętość: około 340 stron.
Format: 19,7x19,7cm (około)
Tematyka: Czarny proch i strzelectwo z broni czarnoprochowej.
Oprawa: Miękka.
Cena: 189 zł.

Moje spostrzeżenia:
Książka jest wydana "ładnie", ilustrowana (chociaż tutaj coś mi zalatuje korzystaniem z AI), można znaleźć w niej ciekawe informacje. Niestety posiada też istotne niedociągnięcia. Napisana jest dość dużą czcionką, ułatwia to wprawdzie czytanie ale jednocześnie nabija objętość - w domu przy kominku to nie przeszkadza a jest wręcz zaletą, ale jednak w podróży (bądź innej sytuacji wymagającej mobilności) przydałoby się coś bardziej podręcznego. Pomimo redakcji i edycji, w treści znajdują się niestety "omyłki pisarskie" oraz błędy merytoryczne (najbardziej mnie ukuło w oczy stwierdzenie, że rewolwer w kalibrze .36 ma kaliber W POLACH 0,375 cala). Wiele potencjalnie ciekawych tematów zostało uproszczone do minimum, wyraźnie widać co jest "konikiem" autora.

Czy polecam: Nie. Z książki uzyskałem ledwo kilka informacji, których dotychczas nie posiadałem (i które i tak wylecą zaraz z głowy - tempo spalania prochu "po powierzchni" oraz "w głąb" ziarna itd.), a cena jednak nie jest niska, gdzie np. w zakresie rewolwerów można nabyć e-book za 27 zł lub "analogową książkę" za 70zł.

Re: „Księga dymu" - Rafał Wierzbicki

: wt 20 sty 2026, 10:05
autor: SilesiaSurvival
Cześć!

Świzdu gwizdu , 190 zł poszło w pizdu…….

Na drugim kanale, wrzuciłem moje refleksje po przeczytaniu „Księgi Dymu”……

Nie będę ukrywał, trochę się rozczarowałem.
Ponieważ spodziewałem się, dzieła pełnego. Niestety, musimy jeszcze trochę poczekać.

Autor moim zdaniem padł ofiarą, własnej narracji. Którą porównam do zawodów w skoku zwyż. Rynek wydawniczy to widownia, sędziego zawodów nie ma, innych zawodników startujących w zawodach również nie ma. Autor przez publikacje swoich filmów, i kampanii medialnej sam sobie podwyższą poprzeczkę. Bierze rozbieg, czyli podejmuje się napisania książki. Następuje skok, czyli wydanie książki. Ale do poziomu poprzeczki, jeszcze wiele brakuje…. Szkoda.

Książki Autora, zarówno przekłady jak i autorskie. Bardzo wysoko cenię!

Link do materiału : https://youtu.be/uNVNw7MO1E8?si=FTVcntVIjkBk_RPb

~Bart