Terenowa apteczka ziołowa, Bartosz Jemioła

Pozycje papierowe lub pdf
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
1411
Posty: 659
Rejestracja: 02 wrz 2018, 14:15
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Terenowa apteczka ziołowa, Bartosz Jemioła

Post autor: 1411 » 04 lis 2019, 11:38

Niewielka książeczka autorstwa (być może znanego niektórym z serwisy YouTube) Bartka Jemioły. Wydana nakładem Pascal w ramach kontynuacji pomysłu Toolbook, czyli książek "przydatnych" w sytuacjach kryzysowych. Po takiej znośnej pozycji jak Sztuczki survivalowe, Terenowa apteczka ziołowa jest zdecydowanie najmocniejszą pozycją jak do tej pory. Wydawca zadbał o taki detal jak skanowanie stron smerfonem aby uzyskać dostęp do wideoporad. Czy to jest fajne i potrzebne to każdy może sam rozstrzygnąć natomiast daje nam to obraz tej książki, szybkiej, przejrzystej i... krótkiej. Z jednej strony porównałbym ją do Przetrwać!!! Kudlińskiego z drugiej jest od niej pełniejsza. Dostajemy gotowe receptury, prosto opracowane proporcje, oparte na długości i grubości palca, zamkniętej dłoni i kubka. Mamy wewnątrz kilkanaście różnych ziół oraz krzewów i drzew dzięki którym rozwiążemy w terenie kilkanaście przypadłości. To nie jest książka opisująca ziołolecznictwo i radzenie sobie z chorobami, odpornością, etc. To proste sposoby na poparzenia, odmrożenia, otarcia, wszelakie urazy, niestrawności, bóle menstruacyjne. Co jest najważniejsze, prócz naczynia lub dwóch naczyń do gotowania nie potrzebujemy nic poza składnikami (za wyjątkiem jakiegoś tłuszczu - smalcu bądź "czystej" maści z witaminą A w przypadku robienia maści), dodatkowo są nam podane przepisy nie wymagające całodniowych przygotowań (np. suszenia składników) a zatem szybkie i do zastosowania w drodze co jest dużym plusem. Jak w przypadku pozycji Kudlińskiego, są czarno białe przedstawienia roślin oraz kilka kolorowych fotografii na końcu aby jakoś rozpoznać wymienione składniki. Jeśli ktoś nie zna ziół zawartych w przepisach, lepiej zaopatrzyć się w książkę dzięki której nauczy się je poznawać ale to chyba oczywiste.
Wciąż czułem niedosyt po przeczytaniu a jednak pomysł na książkę jest trafiony. Szybkie do wykonania i proste przepisy które można zrobić "w marszu" - to jest klucz do sukcesu.
Na końcu książki mamy bibliografię z której korzystał autor, można znaleźć zatem obszerniejsze źródła.
Czy warto wydać trzydzieści parę złotych? Warto. Dla kompletnie zielonych to będzie super wiedza w pigułce. Mnie się spodobała choć żałowałem że szybko się skończyła :) Co zrobić... Ano zajrzeć na stronę Bartka Jemioły (uczciwie powiem że nie przeglądałem) i jego kanał na YT (to już znam i polecam). A zatem linkuję:
https://wkreconywzielone.pl/
https://www.youtube.com/channel/UC85v2E ... freyGsJX5Q

Edit: obecnie cena książki do 20 parę złotych.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Książki”