Nie mam.
Pogadanka o nożach
- BowHunter
- Posty: 1230
- Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
- Lokalizacja: Kujawy (Polska) / Trøndelag (Norwegia)
- Kontakt:
Nie mam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

- BowHunter
- Posty: 1230
- Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
- Lokalizacja: Kujawy (Polska) / Trøndelag (Norwegia)
- Kontakt:
No BigBrother też był prezentem
Rozrywam się jeszcze między Shrade'em schf2sm a Gerberem Strongarmem. Heh do świąt tuż tuż, a ja nadal nic nie wybrałem

-
kraver
Schrade'a miałem w reku - ostrze odkształciło się użytkownikowi i przekoślawiło się na bok. Efekt był dziwny nieco. Gość twierdził, że to drugi nóż z kolei o takiej budowie, w którym mu się to zdarzyło.
Gerberów nie kupuję
przejechałem się na Gatorach i więcej się w cyca zrobić nie dam.
Tyle, że to wszystko kwestia gustu jeśli chodzi o firmy nożowe czy latarkowe czy inne. Jednemu pasuje taka a drugiemu inna.
Gerberów nie kupuję
Tyle, że to wszystko kwestia gustu jeśli chodzi o firmy nożowe czy latarkowe czy inne. Jednemu pasuje taka a drugiemu inna.
- BowHunter
- Posty: 1230
- Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
- Lokalizacja: Kujawy (Polska) / Trøndelag (Norwegia)
- Kontakt:
Wiesz, ja podczas strugania pukli złamałem nóż w Toolu Multi-Plier 600 Pro Scout od Gerbera z ostrzem typu Needlenose. Więc wszystko może się zdarzyć. Ale żeby w Schrad'zie odkształciło się ostrze... Kurcze, a takie dobre recenzje zbiera... No ale nic. Opisz co z tym Gatorem się stało? Blokada nie wytrzymała, czy co?

-
kraver
Maczeta Gerber Gator (ten większy) - ciąłem otóż nim gałąź brzozową grubości nadgarstka (przy temperaturze ok. -2 stopni) i "tenże maczet" odkształcił się na kształt gałęzi. Znaczy po ludzku - ostrze wgniotło się na jakieś 3 cm idealnie na kształt przekroju gałęzi. Wywaliłem badziewie.
Nie był to odosobniony przypadek, kilka lat temu to samo zdarzyło się chłopakom z PPN.
Z kolei mam maczetę Beara Gryllsa (duży parang) - pracowałem nią w lesie, daje radę choć nietypowe wyważenie i spory ciężar dają znać o sobie i po kilku godzinach pracy łokieć wysiada.
W ogóle do pracy przy karczowaniu twardych roślin to jest tak:
- Kersham camp 14
- Kershaw camp 10
- długo, długo długo nic
- parang Beara albo Tajga długa (miałem pożyczoną, ciężka jak skunks ale robotę robi)
Wszelkie wynalazki typu noże kukri maści wszelakiej, camillusy przedziwne itp. to można wziąć sobie na zajęcia ze szkoły przetrwania a nie do ciężkiej roboty.
Nie był to odosobniony przypadek, kilka lat temu to samo zdarzyło się chłopakom z PPN.
Z kolei mam maczetę Beara Gryllsa (duży parang) - pracowałem nią w lesie, daje radę choć nietypowe wyważenie i spory ciężar dają znać o sobie i po kilku godzinach pracy łokieć wysiada.
W ogóle do pracy przy karczowaniu twardych roślin to jest tak:
- Kersham camp 14
- Kershaw camp 10
- długo, długo długo nic
- parang Beara albo Tajga długa (miałem pożyczoną, ciężka jak skunks ale robotę robi)
Wszelkie wynalazki typu noże kukri maści wszelakiej, camillusy przedziwne itp. to można wziąć sobie na zajęcia ze szkoły przetrwania a nie do ciężkiej roboty.
- BowHunter
- Posty: 1230
- Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
- Lokalizacja: Kujawy (Polska) / Trøndelag (Norwegia)
- Kontakt:
No miałem Campa 10, tylko ten klekot w pochwie to mnie tak wkur.... że wydałem. Szukam dobrego noża o klindze w granicach 13-15 cm ful tang.

-
potacz
Sprawdz cudeman scout ( lub cala seria cudeman operator, cudeman recon czy scout). Ja na niego choruje i to będzie mój docelowy go to knife. Obozowy i kuchenny w jednym. Sprawdz też Obozowca od Tlima. Killrathi robi fajne noże... Garbaty knives też
- BowHunter
- Posty: 1230
- Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
- Lokalizacja: Kujawy (Polska) / Trøndelag (Norwegia)
- Kontakt:
Mam fajnego Customa od Tyrollskiego, ale to nie to. Ogólnie rzecz ujmując szukam czegoś z nierdzewki - nie dbam o narzędzia. Czasem podczas powrotu wrzucę mikrego, czy brudnego w pochwę i przypomni mi się za dwa / trzy dni dopiero.

- BowHunter
- Posty: 1230
- Rejestracja: pn 17 wrz 2018, 10:52
- Lokalizacja: Kujawy (Polska) / Trøndelag (Norwegia)
- Kontakt:
I na niego recka też przyjdzie.

