Chleb trwały wojskowy

Warunki przechowywania żywności
Awatar użytkownika
1411
Posty: 3003
Rejestracja: ndz 02 wrz 2018, 14:15
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

pt 24 maja 2019, 19:02

Uderz w stół a piekarz się odezwie :D genialnie! Teraz będę Cię gnębił o poradnik o wypiekaniu chleba i robieniu zakwasu 8-)
Obrazek
potacz

czw 06 cze 2019, 10:55

Sekret zapewne tkwi w pierwotnym przesuszeniu i próżniowym pakowaniu ORAZ zawartości tłuszczu. Stare przepisy mówiły o tym, ze jak się piekło chleb to należało go nasmarować smalcem. Wtedy trzymał na kilka tygodni bochen świeżość. U mnie w regionie słyszałem ze chleb piekło się w raz na miesiąc na liściach chrzanu czy kapusty i właśnie smarowali smalcem po powierzchni po upieczenie.
Awatar użytkownika
SilesiaSurvival
Posty: 1722
Rejestracja: pt 12 lis 2021, 20:56
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice / Warszawa
Kontakt:

czw 11 wrz 2025, 16:34

Chleb trwały (wojskowy od WP)

Cześć

Dziś troszkę o chlebie trwałym, jak ktoś był w MONie ten może kojarzyć :) Ponieważ przy końcówce terminów, często jest wydawany na stołówkach żołnierskich.
Swój egzemplarz dostałem od znajomego WOTersa , rok temu. Jako że był wtedy delikatnie PO TERMINIE, postanowiłem troszkę ten okres wydłużyć żeby spróbować smaku po roku lub dwóch. Sprawdziłem po roku.

Ogólnie ow chlebek można przygotować do spożycia na 4 sposoby
-Metoda tradycyjna-wodna
-Metoda przy wykorzystaniu pieca konwekcyjno-parowego
-Za pomocą podgrzewacza chemicznego
-Za pomocą kuchenki mikrofalowej

Nie martwcie się , każdy bochenek ma stosowną instrukcję obsługi jak to zrobić.
Wybrałem sposób za pomocą kuchenki mikrofalowej , ponieważ jest to najszybszy dla mnie sposób przyrządzenia tego rarytasu.

Smak , cóż nie był chrupki ale trochę mokry i miękki. A z masełkiem jeszcze ciepły smakuje moim zdaniem dobrze. Co prawda synowi i partnerce nie podpasował , ale myślę 3 dni bez jedzenia i by zjedli bez marudzenia ;)
Obyło się bez rewolt żołądkowych , chodź żołądek pracował dość intensywnie po tym śniadaniu.

Aktualnie zamówiłem karton 12 sztuk :) Jakiś bochenek przetrzymam na 2 lub 3 lata po terminie. Opiszę wrażenia smakowe ;)

Pozdrawiam
~Bart
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
„psy szczekają, forum działa dalej”

PP1442

Silesia Survival : zapraszam pod tą samą nazwą na YT , FB , IG oraz TT
silesiasurvival@gmail.com
Awatar użytkownika
SilesiaSurvival
Posty: 1722
Rejestracja: pt 12 lis 2021, 20:56
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice / Warszawa
Kontakt:

ndz 14 wrz 2025, 15:22

Cześć

Dokupiłem karton , na olx. Drogo nie było. Wraz z kolegą z forum kupiliśmy pakiet. Chleb jest jeszcze w terminie. Czyli rok może spokojnie poleżeć.

Pozdrawiam
~Bart
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
„psy szczekają, forum działa dalej”

PP1442

Silesia Survival : zapraszam pod tą samą nazwą na YT , FB , IG oraz TT
silesiasurvival@gmail.com
Maślak13
Posty: 375
Rejestracja: wt 20 lip 2021, 22:07
Lokalizacja: 21-300
Kontakt:

wt 09 gru 2025, 09:12

Odnośnie pieca chlebowego to przypomniała mi się wycieczka po forcie Boyen i tam piece były olbrzymie . A co do chlebka trwałego i jego trwałości . Rozmawiałem z żołnierzem naszej armii który jadał ten chleb czasem nieświadomie bo data „najlepiej spożyć przed” jest na zewnętrznym worku nawet ponad trzy lata po terminie. Obyło się oczywiście bez niespodzianek toaletowych 🤭. Ja częstowałem rodzinę i również dali wysokie noty temu produktowi . Co do ceny to świeży jest nie tani, ale dwa lata deklarowanego terminu przydatności jest niebagatelna. Ja zaś obrałem opcję lekką budżetowo i szukam okazji na portalach aukcyjnych. Za maksymalnie 5 zł za bochenek 700g można kupić bochenek chleba . Tylko przy tej cenie to termin jest na zero lub plus kilka miesięcy czego trzeba być świadomym Przeważnie oferowane są całe kartony 12szt , chleby w nich są porozdzielane przekładkami aby w transporcie nie zgniotły się.
Przetestowałem żywienie tym chlebem na sobie i rodzinie (bez przymusu 😁) i od teraz ląduje ten produkt na półce przygotowanego. Brakowało mi w chleba zapasach właśnie chociaż dużo nie jadam pieczywa trwałego i to strzał w dziesiątkę.
To moja strategia - każdy robi oczywiście wg swoich zasad. Jedyny problem szczególnie dla miejskich blokoprepersów to brak miejsca.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Przechowywanie”