Strona 2 z 3
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: śr 13 sie 2025, 17:37
autor: Alcatraz Steel
BeReady pisze: śr 13 sie 2025, 17:19
Leżał to z kronikarskiego obowiązku,jako że został wywołany do tablicy,pozwoliłem sobie rozciąć. Napewno nie jest to nowy sort, jakiś demobil. Tak to czarne to węgiel aktywny. Musiał odbarwić trochę sam filtr papierowy. Mogę zważyć ile tego jest ale myślę że około 5/6kg.
Myślę, że oni nadal klepią takie filtry bez większych zmian w środku.
No mnie kusi żeby zakupić i uszczelnić sobie chociaż swoją piwnice ale tak jak było wyżej napisane zawory też potrzeba i system wentylacji a ku już nie mam aż takiej wiedzy. A teraz przez straszenie nas wojną firmy które mogly by to rozbudować lub dostosować wołają spore ceny. Najlepiej zarabia się na strachu .
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: śr 13 sie 2025, 18:00
autor: BeReady
https://youtu.be/uDCSO3XlyAc?si=UTzTVyxxmM7qMqpa tutaj masz ciekawe rozwiązanie na małe pomieszczenia
Mógłbyś dobrać wentylator promieniowy chemoodporny średnio/nisko ciśnieniowy do tego dorobić flansze ,uszczelki i masz jakąś filtrowentylacje.
Same uszczelnienia też do ogarnięcia, gorzej jak w ścianę wchodzą rury od wody,kanalizacji, prąd internet itd. itp.
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: śr 13 sie 2025, 19:41
autor: BeReady
https://youtu.be/xbYWLvPmrpE?si=UHKc80QNzw9olnOS
Obejrzyj ten material. Myślę, że dużo Ci wyjaśni
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: pn 23 mar 2026, 18:31
autor: Arcyszczur
Ja bym do tego nasypał do pełna granulowanego węgla aktywnego. Zakup za grosze. Potem przybitkę z filtra minimum G4. I ciągniesz przez ten filtr. Filtry się zapychają jak filtrują, nie jak leżą. A to węgiel traci z czasem swoje właściwości przez adsorpcję zanieczyszczeń i nie ma jak już adsorbować ich więcej. Sprawdziłbym też czy klejenia oryginalnych filtrów się nie rozpadły i w razie czego pokleił je MS-polimerem. Po przygotowaniu taki filtr bym zabezpieczył dwoma warstwami folii PE z warstwą folii aluminiowej między nimi. Aluminiowa poprawia szczelność. Przed wykorzystaniem bojowym - zdjąć zabezpieczenie. Filtrowentylator czołgowy czy dla BWP powinien wystarczyć dla małego schronu przydomowego. Pytanie - na jak długo.... I zdecydowanie lepiej mieć taki niż żaden. One mają też zwykle manometr nadciśnienia w pojeździe, co jest bardzo korzystne w schronie - uzyskanie nadciśnienia pokazuje, że schron jest szczelny. Rozszczelniają go wszelkie szczeliny. A powinna tylko klapa schronowa, która pozwala też regulować nadciśnienie. Nie powinno ono być zbyt duże - w końcu zależy nam na przepływie powietrza, a nie na zaduszeniu wentylatora. Swego czasu sam polowałem na taki filtrowentylator...
Obecnie jeśli projektujecie system filtrowentylacji do domu lub schronu od nowa, idźcie raczej w standardy wentylacji przemysłowej. Tam są standardowe wymiary skrzynek filtracyjnych i wkładów, przewodów, przejściówek, wentylatorów i przepustnic. Dostępne na rynku i najtańsze.
Nie zapomnijcie też o klapach p-pożarowych przy przejściu wentylacji przez ściany.
Mam schowane mądre obliczenia gościa od wentylacji, który w oparciu o duże ramki (600x600mm) policzył filtr G4, G7 i HEPA + węglowy na minimum 4 tygodnie zasilany bardzo małym wentylatorem - takim spod prysznica. Chodziło o jego zużycie energii i niski spadek ciśnienia na filtrach. Taki filtr, przy zastosowaniu silniejszego wentylatora starczy na wiele miesięcy. Cena wszystkich komponentów zamykała się trochę poniżej 10 tys. zł. Kilka lat później widziałem taki system gotowy do wstawienia w ciąg centrali rekuperatora dla domu jednorodzinnego. Oczywiście 3x droższy ale gotowy. No cóż - co kto lubi.
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: czw 26 mar 2026, 21:58
autor: Arcyszczur
Było o drzwiach OH-1 i OH-2. Zdobyłem jedne drzwi OH-2 z demobilu magazynowego. Zapłaciłem za nie 2k zł. Raczej drogawo bo bez porządnego remontu to by nie zadziałało. Remont wyceniają na 6.5k zł... i to chyba jest rozsądne bo dużo roboty. Ja sam zrobiłem, wyszło taniej ale teraz zamówiłbym po prostu nowe drzwi. Mam taki warsztat, który robi mi takie rzeczy i w rozsądnych pieniądzach. 8k za żadne drzwi nie zapłaciłem...
Załączam zdjęcia drzwi i mechanizmów bo to jest wisienka na torcie. Po rozebraniu, wyczyszczeniu, posmarowaniu i wymianie o-ringów mechanizmy obraca się jednym palcem. Wcześniej potrzebna była metrowa rura jako dźwignia...
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: czw 26 mar 2026, 22:07
autor: Arcyszczur
Jeszcze kilka fotek z renowacji drzwi OH-2
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: czw 26 mar 2026, 22:59
autor: Arcyszczur
Teraz w kwestii jak to zrobić (schron) - otóż tak jak jesteście w stanie. Dlaczego? Bo żaden schron nie zabezpiecza w 100% i każde ukrycie (nawet dół w ziemi) może uratować Wam życie. Gorzej gdy jak okiem sięgnąć nie ma nic i cokolwiek będzie lecieć wystarczająco szybko, będzie lecieć aż w coś trafi. Dlatego warto jest mieć trochę zakamarków wokół siebie. Przyjrzyjcie się myszom, borsukom, kretom choćby... Te stworzenia żyją w permanentnej strefie śmierci - zupełnie jak żołnierze na współczesnym froncie zdominowanym przez drony. Pustułka? Błotniak? Jastrząb? Sowa? Wszystkie widzą je z góry doskonale. A jednak zwierzaki dają radę przetrwać. Las, krzaki, nora, pokrywa śniegu itd. Ptaki drapieżne widzą w ultafiolecie. Kawałek mięska lub rana na grzbiecie zwierzaka świeci dla sokoła jak punkt zaznaczony żółtym markerem na google maps! No więc przyjrzyjcie się zwierzakom i wyciągnijcie wnioski.
Każda nora jest lepsza niż brak nory. Każde krzaki lepsze niż brak krzaków i podobnie jest z lasem. Nora ma jednak pewne przewagi - ognioodporność np. czego nie ma las ani krzaki.
Gdy brakuje Wam wiedzy - pytajcie tutaj lub na zlotach. Polecam też starą, poczciwą ustawę o budowlach ochronnych z lat 60-tych XX wieku. Ostatnią jaka mamy. Ale - bogatą w doświadczenia z testów atomowych naszych "przyjaciół". Tam wszystko jest. Nawet dla schronu klasy A. Przykładowo: przegroda zewnętrzna ma wytrzymać pożar o temperaturze 900 stopni przez 6 godzin. I podają jej parametry: 40cm zbrojonego betonu w podłożu lub otoczeniu organicznym lub 30cm takiegoż betonu w podłożu mineralnym. A jak ktoś ma glinę? To niech poczyta o wojnie w Afganistanie i o tym jak trudne do rozwalenia były ich "gliniane domki".
Oczywiście zanim gdziekolwiek się wkopiecie zróbcie sobie odwiert wiosną (marzec jest super) i sprawdźcie jaki macie poziom wód gruntowych. Moi geolodzy wiercą ręcznym wiertłem z zestawu wojskowej studni wierconej z demobilu. Wiercą tak 2-3m w głąb. Ale można też umówić się na piwo z lokalnymi studniarzami lub wpaść z piwem jak mają przerwę. Opowiedzą Wam co w danym rejonie jest na jakiej głębokości...
Dziury w ziemi kopiemy i uszczelniamy późnym latem i jesienią (sierpień-październik). Wtedy w Polsce poziomy wód gruntowych są najniższe. No i na taki teren, wiosną mokrawy to bym po prostu szczelne szambo wkopał i przykrył od góry warstwą piasku, a potem 40cm betonową płytą detonacyjną. Oczywiście szerszą z metr z każdej strony niż komora pod spodem. Tak można okpić sprawę dość tanio.
Nie warto przesadzać bo na drony, odłamki, spadające postrzałki obrony p-lot, rakiety obszarowe typu grad, czy ostrzał moździerzowy to wystarczy. A na bunkier, zdolny wytrzymać uczciwą bombę lub rakietę z głowicą kumulacyjną zbudowaną do ich niszczenia nikogo z nas nie będzie stać.
Jak macie suchy grunt to Ukraińcy w lessach umieszczają medposty na 6 metrach pod ziemią. I jest tanio.
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: czw 26 mar 2026, 23:59
autor: Arcyszczur
Jak już macie norę, która nie zawali się pod ciężarem własnego stropu Wam na głowę, której nie zaleje woda gruntowa ani deszczowa, następnym tematem jest jak tę norę zamknąć. Czyli:
Drzwi, włazy i wyjścia ewakuacyjne.
Jeśli Waszą norą jest piwnica - zastanówcie się jaki ma strop. To warunkuje całą resztę zabezpieczeń. Nie ma sensu wstawiać drzwi schronowych tam gdzie można przebić się przez ścianę ręcznym młotkiem. Cała budowla ochronna powinna mieć zbliżoną odporność wszystkich elementów. Przykładowo piwnica przykryta betonowymi płytami stropowymi będzie solidniejsza niż przykryta delikatną terivą czy fertem. Ale słabsza od porządnego stropu wylewanego o porównywalnej grubości. Każda jednak piwnica będzie chronić przed opadem radioaktywnym i większością odłamków z wybuchających w pobliżu pocisków. Z punktu widzenia jednych i drugich sumują się też grubości kolejnych stropów nad nami, jeśli dom jest wielokondygnacyjny.
Jeśli piwnica ma okna, można je zamknąć na kilka sposobów - zamurować, zabezpieczyć jak fundament i zasypać, wymienić okno na stalową klapę grubości minimum 5mm (może być z kilku warstw cieńszej blachy, można też przykombinować klapę kompozytową - blacha, laminat, gres, laminat, blacha...), można w końcu ułożyć po prostu przed oknem worki z piaskiem, szybę podkleić taśmą klejącą, a po jej obu stronach dać styropian lub XPS.
Wspominałem już o racjonalnym zrównoważeniu wytrzymałości drzwi, okien/włazów, ścian i stropów. Zależnie od tego od czego wychodzimy, takie przyjmujemy "twardości" tych przegród. Mając nad głową strop teriva nie będziemy budować 10cm czy grubszych stalowo-betonowych drzwi, bo to drzwi z innej budowli ochronnej. Ale możemy już pokusić się o drzwi stalowo-kompozytowe z kilku warstw laminatu i kafelków gresu, zamkniętych w cieńszym lub grubszym stalowym płaszczu. Tylko zawiasy muszą to unieść bo drzwi zrobią się ciężkie. Takie drzwi okażą się niemożliwe do przestrzelenia z broni ręcznej. Przeciwnie do 5mm czystej stali węglowej! Generalnie w XXI w. pancerz = kompozyt. Warstwy o różnej twardości, spójności, zdolności do łapania odłamków, przedwczesnego detonowania głowic kumulacyjnych... Zewnętrzny pancerz na Panzerhaubitze 2000 jest gumowo-ceramicznym jeżem!
A wracając do technik prymitywnych polecam wkłady do kamizelki kuloodpornej z gresu i laminatu testowane przez BrzydkiBurak na YouTube. Na broń strzelecką były skuteczne.
Każde okno czy drzwi chcemy móc szczelnie zamknąć. W schronie oznacza to próg - z wszystkich czterech brzegów. Drzwi otwierające się przeciwnie do podmuchu - na zewnątrz pomieszczeń. Tak aby wybuch dociskał je do futryny opartej o próg, nadproże i węgarki. Oczywiście odpowiednio mocne (lane, a jak murujecie je z bloczków fundamentowych - to w każdą, a na pewno w co drugą spoinę powinien iść pręt zbrojeniowy zakotwiony drugim końcem w ścianie.) Dobrze jest też mieć szeroki rygiel na każdym z trzech brzegów lub chociaż dwa rygle na wolnym brzegu skrzydła - u góry w 1/4 wysokości i u dołu w 1/4 wysokości, oraz 2-3 bolce antywyważeniowe w brzegu z zawiasami. Te rygle mają nie tylko blokować drzwi w pozycji zamkniętej ale przede wszystkim dociskać uszczelkę, która powinna być dookoła całych drzwi. Obecnie można kupić uszczelki z gąbki silikonowej. One są dość grube (10mm i więcej) i wytrzymują 250 stopni C ciągle, a do 300 krótkotrwale. Można też użyć gumy EPDM, pęczniejącej pod wpływem gorąca, ale jest ona mniej wytrzymała. Postarajcie się żeby w Waszych drzwiach nie było dziur.
Nie zapominajcie, że chociaż po schodach najłatwiej zejść do Waszego ukrycia, zwłaszcza jeśli ukrycie pełni jeszcze drugą funkcję (np, spiżarni) to jednak najtrudniej takie wejście zamaskować. Łatwiej zamaskować włazy i pokrywy szybów pionowych, z drabinką. Zajmują one także mniej miejsca. Tu można wykorzystać nawet żeliwne czy stalowo-betonowe klapy studzienek lub przeciwnie - klapy lekkie, wykonane z tworzywa, pokryte doklejonym maskowaniem mineralnym np, żwirem. I umieszczone na wysypanym takim samym żwirem miejscu, najlepiej zasłoniętym krzewami.
Finalnie, zamykając swoje ukrycie pomyślcie co się stanie jeśli rzeczywiście coś walnie w okolicę tak, że poprzemieszcza drzewa, krokwie, ciężkie kawałki murów czy stropów tak, że Wasze drzwi i włazy zostaną tym przywalone lub przyciśnięte. Może warto przemyśleć miejsce osłabienia konstrukcji przez które będzie można się w razie czego przebić i wykopać?
Likwidowane okno piwnicy może być tu idealnym kandydatem - zamiast je zamurować można zapchać styropianem, pokryć siatką, zaciągnąć klejem i tynkiem, zaizolować jak fundament, pokryć folią i zasypać tak aby było płytko pod ziemią. Od wewnątrz oznaczyć sobie na ścianie to miejsce, a obok schować narzędzia którymi przebijemy się tędy na zewnątrz, w razie pogrzebania żywcem w swoim schronie.
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: pt 27 mar 2026, 16:15
autor: seal
Jeszcze warto sie zastanowic - przed szczelnym zamknieciem, jako ochrona przed termobarykami (wysysajacymi powietrze)
Re: Schron - wyposażenie, plany, instrukcje
: wt 31 mar 2026, 20:22
autor: Arcyszczur
No to teraz o wentylacji.
Jak zwykle proponuję przemyśleć norę całościowo. Czy jest ona szczelna? Czy można to poprawić? Jeśli nie - odpuszczamy poważną filtrowentylację i idziemy raczej w komplet masek przeciwgazowych dla wszystkich, których ma chronić. Może nie będą potrzebne ale raczej bym miał. Oczywiście trzeba szkolić rodzinę w ich używaniu. Inaczej do niczego się nie przydadzą. Wentylację zrobić do takiej nory nawiewną, z dużym przepływem i filtrem minimum G4. Nora i tak jest nieszczelna ale niech chociaż będzie sucha i nie duszna.
Jeśli dysponujemy szczelną norą możemy pokusić się o pełną filtrowentylację. Popatrzcie na filtry przemysłowe. Jest tego sporo w ofercie. Szpitale, laby i spożywka hepafiltrują. Spawalnie i lakiernie mają odciągi gazów i pyłów oraz systemy hełmów zasilanych filtrowanym sprężonym powietrzem. Kopalnie mają aparaty ucieczkowe. Ciężka chemia swoje maski i kaptury ochronne oraz filtry do konkretnych zagrożeń.... To jest sprzęt BHP. Powszechnie dostępny, produkowany masowo i dość tani.
W końcu nowoczesny dom ma centralę rekuperacyjną z wentylatorem i.... filtrem na wlocie z czerpni. Filtr ten jest zwykle G4 ale może być zastąpiony kompletnym zestawem filtrów G4, G7, HEPA (G12-14) i pochłaniaczem węglowym.
Można zrobić też oddzielny filtr z elementów wentylacyjnych dostępnych na rynku. Jak ruskie napadły Ukrainę zrobiłem taki filtr do piwnicy w domu. Czerpnia-> G4 ->wentylator -> G4 -> węglowy -> G4 -> G7. Koszt się zamknął w 1000zł. Główny pakiet filtrów zamknąłem w skrzynce na filtry do wentylacji na kanał 300mm. Są standardowe wkłady filtracyjne. Wystarczy kupić z rynku.
Mój filtr ma obejście na czas pokoju i zasuwę szybrową. Gdy ją zamknę całe powietrze wchodzące do domu idzie przez główny filtr. Gdy jest otwarta - idzie przez dodatkowy filtr G4 i tyle.