Osobiście mnie ten PORADNIK DLA KAŻDEGO przeraża.
Mieszkam na starej wsi.. Gdzie zostali głównie starsi.. Z rozpadającymi się gospodarstwami..
Przeraża z perspektywy osoby 70+
Za chwilę dostaną to gówno do domu..
Emerytura, renta średnio tu wynosi 900-1200.. Na miesiąc.. Ludzie żyją z tego co urobia latem.. Co wytwarzają.. Ciężka praca rak..
Po tym poradniku.. Tylko się powiesić w stodole ze zwierzakami..
Nie dość że strach.. "bo idzie wojna" to i ich nie stać na "wytyczne"
1 dokumentacja medyczna.. W jednym miejscu..
Wiecie że to u takiej osoby waży z 20 kilo? Babcia miała 6 segregatorów.. Napchanych..
Niezbędne leki.. Urządzenia.. Na ile? Na te 2 tygodnie? Przeciez oni ledwo są w stanie wykupić na tydzień.. Odkładając na zimę na drewno.. Odkładając z jedzenia.. Na drewno.. A że i tak nie starczy.. Trzeba będzie iść do lasu..
Dalej.. Z kim mają porozmawiać? Jak dzieciaki w wielkich miastach karierę robią.. Własny dom zakładają..
"poinformuj służby"
Wiecie że te osoby nie znają telefonów alarmowych.. Ani nie mają gdzie pójść?
Nie obsługują telefonów tak dobrze jak wy..
Babci miałam ustawione 2 numery pod cyferkami..
Zawsze dzwoniła na 112 kiedy przyjdę na obiad.. A do mnie ze kominiarza potrzebuje.. "numer gdyby coś się działo"
"przygotuj zwierzeta"
No hit nad hity.. Patrząc co tu się dzieje..
Mam kaganiec.. Mamy adresatke.. Mamy szelki, szczepienia, leki suple, każde z futer ma swój zapas żywnosci.. Wody.. i etc.. Transportera dla słoni nie mamy..
Jeździmy z psem bez siedzenia w aucie bo się nie miesci..
Ale patrząc na wieś , gdzie te pompki, miski.. Latają jak je bozia stworzyła.. Kiedy chcą.. Często zapomniane.. Wątpię czy któryś staruszek będzie miał zapas resztek z obiadu.. Czy nawet suchego chleba w mleku.. Pisałam.. Ledwo im na leki na parę dni starczy..
Dalej..
Czujniki.. Oznacz odcięcia wody.. Gazu..
Ktoś kto używa tego 60-70 lat.. Będzie miał to..
Nie myśląc o tym.. Ze osoba obca może wpaść i ja ratować.. Będzie musiała "szukać po rurach"
AED.. Mamy 13 km od nas.. Myślicie ze nawet ja rajdowiec za grosza zdążę?

A co dopiero starszy człowiek.. Nie wiedzacy nawet co to.
Zapasy.. Jedyna rzecz z którą osoby starsze tu sobie poradza..
Sygnały alarmowe..
Mam 40 lat zaraz.. W ciągu mojego życia z 3x uległy zmianie.
Czego innego mnie uczono na PO, co innego obowiązuje dziś. Nie będą wiedzieli..
Ostatni punkt.. Ewakuacja.. Najbardziej chory w książeczce...
Punkt "zbioru" pod sklepem.. Parę m2, więcej ma tu przystanek..
Staruszki się zadeptaja.. Uciekając z ciepłego.. Bezpiecznego miejsca.. Z wodą i zapasami.. "bo pan z książeczki kazał"
Jeszcze kredyt wezmą na te "zapasy"
No przeraża mnie ta książeczka..
Z perspektywy ludzi tu..
Gdzie 50 zł.. To być albo nie być za miesiąc..
Gdzie zapasu rosną w ziemi.. I są w piwnicach..
Ale "książeczka kaze uciekać"